Nowe zasady sprzedaży produktów elektronicznych i świadczenia usług online, czyli co zmieni dyrektywa cyfrowa?

pexels-vlada-karpovich-4050388
Arkadiusz Szczudło

Arkadiusz Szczudło

Jestem adwokatem, Partnerem Zarządzającym w kancelarii Creativa Legal, wiceprezesem fundacji Creativa Education, mentorem i twórcą internetowym. Specjalizuję się w prawie nowych technologii oraz prawnym wsparciu biznesu – w tym w szczególności e-commerce i biznesu online. Jestem ekspertem w zakresie prawnych aspektów technologii blockchain.

Spis treści

Rok 2023 r. bez wątpienia będzie dla branży e-commerce okresem zmian, których skalę można śmiało porównać z wdrożeniem RODO. W tym czasie zaczną bowiem obowiązywać w naszym kraju zmiany wprowadzane przez 3 unijne dyrektywy – Omnibusa, dyrektywę towarową i dyrektywę cyfrową – przy czym tematem niniejszego artykułu są zmiany wprowadzane przez ostatni z wymienionych aktów prawnych.  

Główna nowość, którą niesie ze sobą dyrektywa cyfrowa, to kompleksowe uregulowanie umowy o dostarczanie treści lub usług cyfrowych, w tym szczegółowe określenie praw i obowiązków jej stron. Co w praktyce oznacza to dla przedsiębiorców dostarczających takie usługi lub treści? – tego właśnie dowiesz się z niniejszego artykułu.  

Dodatkowo przeczytaj też: 

  1. Jak dostosować się do Dyrektywy OMNIBUS – praktyczne wskazówki
  2. Rękojmia i gwarancja po nowemu – jak zmienią się zasady odpowiedzialności sprzedawców za wady towarów?

Zapisz się na bezpłatne szkolenie!

Odsłuchaj podcastu

Listen to „Jak dostosować sklep internetowy do nowych zmian prawa 2023? Najważniejsze informacje!” on Spreaker.

Kogo dotyczą zmiany wprowadzane przez dyrektywę cyfrową? 

Na wstępie warto podkreślić, że zmiany omawiane w niniejszym artykule dotyczą umów o dostarczanie treści lub usług cyfrowych zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami oraz z tzw. przedsiębiorcami na prawach konsumenta (czyli w relacjach B2C). 

Powyższe oznacza, że zmiany nie obejmują umów o dostarczanie treści lub usług cyfrowych zawieranych między przedsiębiorcami (czyli w obrocie B2B).  

O tym, kim jest przedsiębiorca na prawach konsumenta możesz przeczytać tutaj: Prawa konsumenta także dla przedsiębiorców.

Definicje „usługi cyfrowej” oraz „towaru z elementami cyfrowymi” 

Chociaż pojęcie „świadczenia usług drogą elektroniczną” funkcjonuje w polskim porządku prawnym już od wielu lat, obowiązujące przepisy nie zawierały jak dotąd definicji określającej istotę tego rodzaju usług.  

Stan ten zmienia dyrektywa cyfrowa, która wprowadza do polskiego porządku prawnego definicję „usługi cyfrowej”, będącej usługą powalającą konsumentowi na: 

  1. wytwarzanie, przetwarzanie, przechowywanie lub dostęp do danych w postaci cyfrowej (przykładem takiej usługi jest dysk Google lub inna usługa „chmurowa” pozwalająca na przechowywanie i edytowanie plików online); 
  2. wspólne korzystanie z danych w postaci cyfrowej, które zostały przesłane lub wytworzone przez konsumenta lub innych użytkowników tej usługi (tu również przykładem jest usługa „chmurowa”);  
  3. inne formy interakcji za pomocą takich danych (przykładem takiej usługi jest serwis społecznościowy, w ramach którego wielu użytkowników może wchodzić ze sobą w interakcję np. komentując post udostępniony przez jednego z nich). 

Inną ważną definicją wprowadzaną przez dyrektywę cyfrową jest definicja „towaru z elementami cyfrowymi”, którym jest towar zawierający treść cyfrową lub usługę cyfrową lub z nimi połączony w taki sposób, że brak treści cyfrowej lub usługi cyfrowej uniemożliwiłby jego prawidłowe funkcjonowanie. 

Jak wynika z powyższego, towarem z elementami cyfrowymi jest jedynie taki towar (czyli przedmiot materialny), który może być prawidłowo wykorzystywany wyłącznie, jeżeli zawiera usługę lub treść cyfrową, lub jest połączony z taką usługą/treścią. Jako przykład takiego towaru można wskazać smartwatch powiązany z dedykowaną mu aplikacją. 

Dla porządku warto dodać, że „treściami cyfrowymi” są dane wytwarzane i dostarczane w postaci cyfrowej (mogą być to zatem ebooki, nagrania muzyczne, filmy). 

Usługa cyfrowa a umowa o dostarczanie treści cyfrowych  

Choć wprowadzenie definicji usługi cyfrowej należy ocenić zdecydowanie pozytywnie, jej równoległe funkcjonowanie obok definicji treści cyfrowej może rodzić konkretne problemy praktyczne. Jednym z nich jest wątpliwość, jak w świetle prawa powinna być kwalifikowana usługa, której istotą jest dostarczanie klientom treści cyfrowych?  

Powyższy problem nie ma wbrew pozorom charakteru abstrakcyjnego, gdyż dotyczy m.in. wszystkich przedsiębiorców, którzy udostępniają swoim klientom treści cyfrowe (np. nagrania kursów online, filmy, muzykę, ebooki) zapisane na internetowych platformach. Powstaje bowiem pytanie, czy w przypadku tego rodzaju platform przeważa element usługowy czy element dostarczania treści cyfrowych.  

Z „klasyczną” umową o dostarczanie treści cyfrowych mamy do czynienia wówczas, gdy tego rodzaju treści są klientom drogą mailową albo za pomocą linka umożliwiającego ich pobranie. W tym miejscu należy dodać, że w przedsiębiorca może wówczas zgodnie z prawem wyłączyć prawo odstąpienia od takiej umowy, nawet jeżeli ich nabywcą jest konsument. Gdyby bowiem konsument mógł „zwrócić” zakupioną treść cyfrową na zasadach ogólnych (czyli w terminie 14 dni od dnia jej dostarczenia) i tym samym otrzymać zwrot zapłaconej ceny, mógłby uczynić to po jej wcześniejszym skopiowaniu (co czyniłoby sprzedaż takich treści nieopłacalną).  

Choć z praktycznego punktu widzenia, udostępnienie klientowi treści cyfrowych poprzez udzielenie mu dostępu do platformy, na której są one zapisane, nie różni się zanadto od ich dostarczenia drogą mailową (klient może bowiem skopiować je równie łatwo), umowa o udzielenie dostępu do takiej platformy może zostać zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usługi cyfrowej. Jak bowiem wskazano wcześniej, usługa cyfrowa może polegać m.in. na umożliwieniu konsumentowi dostępu do danych w postaci cyfrowej (czyli m.in. ebooków, nagrań itp.). 

W przypadku zakwalifikowania umowy o dostęp do platformy jako umowy o świadczenie usługi cyfrowej, sytuacja przedsiębiorcy staje się trudniejsza, gdyż prawo nie przewiduje możliwości odgórnego wyłączenia prawa odstąpienia od umowy tego rodzaju. Taka możliwość istnieje bowiem w przypadku, gdy usługa zostanie w pełni wykonana, przez co należy rozumieć upływ wykupionego prze klienta okresu dostępu platformy. Zważywszy jednak, że do skopiowania materiałów dostępnych na platformie często wystarczą minuty lub godziny, nawet bardzo krótki okres dostępu nie będzie zabezpieczał należycie interesów przedsiębiorcy. 

Czy z uwagi na powyższe ograniczenia, wdrożenie definicji usługi cyfrowej uniemożliwi właścicielom platform bronienie się przed „zwrotami” wykupionych pakietów? Nie, gdyż będą mogli oni skorzystać z innego sposobu zatrzymania opłaty uiszczonej przez klienta. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeżeli klient będący konsumentem wyrazi zgodę na rozpoczęcie świadczenia zamówionej usługi przed upływem terminu na odstąpienie od umowy dotyczącej tych usług (który wynosi 14 dni), w przypadku odstąpienia ma on obowiązek zapłaty za świadczenia spełnione do momentu dokonania tej czynności. Innymi słowy, nawet jeżeli konsument skorzysta z prawa odstąpienia, ma on obowiązek zapłacić za usługi, które już zostały wykonane. 

Potrzebujesz pomocy we wdrożeniu nowych zmian prawa? Wypełnij formularz i porozmawiajmy o tym!

Odnosząc powyższe do platformy z danymi cyfrowymi należy wskazać, że jej użytkownik będzie miał obowiązek zapłacić wykupiony dostęp do danych, nawet jeżeli po pewnym czasie odstąpi od umowy. Powstaje jednak pytanie, w jakiej wysokości będzie mogła zostać naliczona wskazana opłata za dostęp? 

Odpowiedź na powyższe pytanie nie jest wbrew pozorom jednoznaczna, gdyż oprócz udzielenia odstępu do danych, częścią świadczonej usługi są także inne świadczenia (np. utrzymywanie konta użytkownika, udostępnienie możliwości komentowania). Ponadto, pierwotnie uiszczona przez użytkownika zapłata nie obejmowałaby jednorazowego dostępu do danych, lecz dostęp do nich przez określony czas. 

Powyższe czynniki sprawiają, że nawet w przypadku uzyskania przez użytkownika dostępu do całego pakietu materiałów zapisanych na platformie niezwłocznie po zawarciu umowy, zapłata naliczona w przypadku późniejszego odstąpienia nie powinna wynosić 100% pierwotnego wynagrodzenia. Takie rozwiązanie mogłoby bowiem zostać uznane za obejście prawa i tym samym naruszenie praw konsumenta. 

Z uwagi na złożony charakter powyższych zagadnień, odpowiedzi na kwestie związane z kwalifikacją umów pozostających „na styku” dostarczania treści cyfrowych i świadczenie usług przyniesienie najpewniej dopiero praktyka stosowania nowych regulacji.  

Niezależnie od powyższego, zasady wyłączania prawa odstąpienia od umowy o dostarczanie treści cyfrowych zmieni wdrażana równolegle dyrektywa Omnibus. Co dokładnie się zmieni? – o tym więcej w artykule „Jak dostosować się do dyrektywy OMNIBUS – praktyczne wskazówki”

Termin dostarczenia treści lub usługi cyfrowej  

Zgodnie z dyrektywą cyfrową, dostarczenie konsumentowi treści lub usługi cyfrowej musi nastąpić niezwłocznie po zawarciu dotyczącej ich umowy, chyba że strony określiły inny termin ich dostarczenia.  

Choć przepisy nie określają precyzyjnie, jakiemu okresowi odpowiada „niezwłoczny termin dostarczenia”, biorąc pod uwagę specyfikę branży e-commerce należy przyjąć, że oznacza on minuty lub godziny po zawarciu umowy. Jeżeli zatem dostarczenie treści lub usługi cyfrowej ma nastąpić w przeciągu dnia lub kilku, powinno być to wyraźnie wskazane w regulaminie. 

Za chwilę dostarczenia: 

  • treści cyfrowej – uważa się chwilę, w której treść cyfrowa została udostępniona konsumentowi lub wybranemu przez niego urządzeniu lub chwilę, w której konsument lub wybrane urządzenie uzyskali dostęp do tych treści. Przykładowo, chwilą dostarczenia treści cyfrowej w postaci ebooka będzie jego przesłanie do skrzynki poczty elektronicznej konsumenta; 
  • usługi cyfrowej – uważa się chwilę, w której konsument lub wybrane urządzenie uzyskali dostęp do usługi cyfrowej. Przykładowo, chwilą dostarczenia usługi dysku internetowego będzie uzyskanie przez konsumenta lub jego urządzenia dostępu do możliwości zapisywania na nim plików i innych funkcjonalności. 

WAŻNE – zgodnie z dyrektywą cyfrową, ciężar udowodnienia, że treść lub usługa cyfrowa zostały dostarczone, spoczywa na przedsiębiorcy. Z tego względu powinien on zadbać o prawidłowe utrwalanie i archiwizowanie podejmowanych działań (np. faktu wysłania treści cyfrowej drogą mailową), aby móc przedstawić te dowody w wypadku sporu z konsumentem.  

W przypadku, gdy przedsiębiorca nie dostarczy zamówionej treści lub usługi cyfrowej, konsument powinien wezwać go do ich dostarczenia (wezwanie może być dokonane w dowolnej formie, np. mailowej). Jeżeli po otrzymaniu wezwania, przedsiębiorca nie dostarczy zamówionej treści lub usługi cyfrowej niezwłocznie lub w dodatkowym, wyraźnie uzgodnionym przez strony terminie, konsument może odstąpić od dotyczącej ich umowy (czyli, mówiąc potocznie, dokonać „zwrotu” treści lub usługi). 

Co ważne, konsumentowi będzie przysługiwało prawo odstąpienia od umowy bez konieczności wyzwania przedsiębiorcy do dostarczenia treści lub usługi cyfrowej, jeżeli: 

  1. przedsiębiorca oświadczył lub z okoliczności wyraźnie wynika, że nie dostarczy treści lub usługi cyfrowej (np. gdy przedsiębiorca zmaga się z poważną awarią, której usunięcie wymaga długich napraw),
  2. konsument i przedsiębiorca uzgodnili lub z okoliczności zawarcia umowy wyraźnie wynika, że określony termin dostarczenia treści lub usługi cyfrowej miał istotne znaczenie dla konsumenta, a przedsiębiorca nie dostarczył jej w tym terminie (np. gdy konsument wykupił dostęp do transmisji „na żywo” z wydarzenia sportowego, a przedsiębiorca nie udzielił mu dostępu do tej transmisji przed rozpoczęciem wydarzenia).  

Kryteria oceny zgodności treści lub usługi cyfrowej z umową 

Kolejną ważną zmianą wprowadzaną przez dyrektywę cyfrową są kryteria oceny zgodności treści lub usługi cyfrowej z dotyczącą ich umową.  

Zgodnie z nowymi przepisami, aby treść lub usługa cyfrowa były zgodne z umową, zgodne z jej postanowieniami muszą pozostawać w szczególności ich: 

  1. opis, rodzaj, ilość, jakość, kompletność, funkcjonalność, kompatybilność, interoperacyjność oraz dostępność wsparcia technicznego i aktualizacji; 
  2. przydatność do szczególnego celu, do którego treść lub usługa cyfrowa jest potrzebna konsumentowi, o którym konsument powiadomił przedsiębiorcę, który ten cel zaakceptował (np. gdy konsument poinformował przedsiębiorcę o zamiarze użycia danego oprogramowania do tworzenia grafik komputerowych, a przedsiębiorca to zaakceptował). 

Ponadto, aby treść lub usługa cyfrowa mogły zostać uznane za zgodne z umową, powinny: 

  1. nadawać się do celów, w których zazwyczaj korzysta się z treści lub usługi cyfrowej tego rodzaju, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa, norm technicznych lub dobrych praktyk (przykładowo, dostarczony ebook powinien nadawać się do czytania); 
  2. występować w takiej ilości i mieć takie cechy, w tym funkcjonalność, kompatybilność, dostępność, ciągłość i bezpieczeństwo, jakie są typowe dla treści cyfrowej lub usługi cyfrowej tego rodzaju i których konsument może zasadnie oczekiwać (przykładowo, dostarczony ebook powinien być zapisy w formacie odczytywanym przez większość dostępnych na rynku czytników ebooków); 
  3. być dostarczane z akcesoriami i instrukcjami, których dostarczenia konsument może rozsądnie oczekiwać; 
  4. być zgodne z wersją próbną lub zapowiedzią, które zostały udostępnione konsumentowi przez przedsiębiorcę przed zawarciem umowy (przykładem może być tu wersja demonstracyjna programu lub gry komputerowej). 

Co ważne, przedsiębiorca nie ponosi odpowiedzialności za niezgodność treści lub usługi z powyższymi kryteriami, jeżeli przed zawarciem umowy poinformuje konsumenta o tej niezgodności (np. o braku danej funkcjonalności w dostarczanej konsumentowi aplikacji), a konsument to zaakceptuje.  

Obowiązki przedsiębiorcy w zakresie aktualizacji  

Zgodnie z nowymi regulacjami, przedsiębiorca ma obowiązek informować konsumenta o aktualizacjach niezbędnych do zachowania zgodności treści lub usługi cyfrowej z umową. Oznacza to, że jeżeli brak aktualizacji będzie skutkował niemożnością korzystania z danej treści lub usługi (np. aplikacji) lub ich niezgodnością z kryteriami opisanymi powyżej, konsument powinien otrzymać informację o takie aktualizacji. 

Niezależnie od powyższego, przedsiębiorca ma obowiązek dostarczać konsumentowi aktualizacje treści lub usługi cyfrowej: 

  1. przez czas określony w umowie – w przypadku, gdy treści lub usługi cyfrowe mają być dostarczane w sposób ciągły (dotyczy to m.in. aplikacji instalowanych w smartfonach); 
  2. przez czas zasadnie oczekiwany przez konsumenta, uwzględniając rodzaj i cel treści cyfrowej lub usługi cyfrowej oraz okoliczności i charakter umowy – w przypadku, gdy treści lub usługi cyfrowe mają być dostarczane jednorazowo lub częściami. 

Co ważne, w przypadku, gdy konsument nie zainstaluje w rozsądnym czasie dostarczonych aktualizacji, przedsiębiorca nie ponosi odpowiedzialności za wywołaną tym niezgodność treści lub usługi cyfrowej z umową, jeżeli: 

  1. poinformował konsumenta o aktualizacji i konsekwencjach jej niezainstalowania; 
  2. niezainstalowanie lub niewłaściwa instalacja aktualizacji nie wynikały z błędów w instrukcji instalacji dostarczonej przez przedsiębiorcę. 

Uzupełniając powyższe należy dodać, że treść lub usługa cyfrowa powinna być dostarczona konsumentowi w najnowszej wersji dostępnej w chwili zawarcia umowy, chyba że strony postanowiły inaczej. 

Okres odpowiedzialności za zgodność treści lub usługi cyfrowej z umową  

W przypadku gdy umowa zawarta z konsumentem przewiduje dostarczanie treści cyfrowej lub usługi cyfrowej w sposób ciągły, przedsiębiorca odpowiada za ich zgodność z umową przez cały wskazany w umowie czas ich dostarczania (może być on określony lub nieokreślony). Tym samym, ponosi on odpowiedzialność za wszystkie niezgodności, które ujawnią się w okresie dostarczania danej treści lub usługi cyfrowej.  

Jeżeli natomiast treści lub usługi cyfrowe dostarczane są jednorazowo lub w częściach, przedsiębiorca odpowiada za ich niezgodności z umową, które istniały w chwili ich dostarczenia i ujawniły się w ciągu dwóch lat od tej chwili. 

Co ważne, zgodnie z nowymi regulacjami domniemywa się, że: 

  • niezgodność z umową treści lub usług dostarczanych w sposób ciągły, która ujawniła się w okresie ich dostarczania, wystąpiła w okresie ich dostarczania; 
  • niezgodność z umową treści lub usług dostarczanych jednorazowo lub w częściach, która ujawniła się w ciągu roku od ich dostarczenia, istniała w chwili ich dostarczenia. 

W przypadku wystąpienia sporu z konsumentem, ciężar obalenia powyższych domniemań (poprzez przedstawienie dowodów potwierdzających istnienie niezgodności poza okresem odpowiedzialności przedsiębiorcy) spoczywa na przedsiębiorcy. 

Uzupełniając powyższe należy dodać, powyższe domniemania nie mają zastosowania (czyli nie wymagają obalenia) w przypadku, gdy: 

  1. środowisko cyfrowe konsumenta nie jest kompatybilne z wymaganiami technicznymi, o których przedsiębiorca poinformował go w sposób jasny i zrozumiały przed zawarciem umowy (innymi słowy, jeżeli pomimo otrzymania informacji o wymogach technicznych dotyczących treści lub usługi cyfrowej, konsument zainstalował je na urządzeniu niespełniającym tych wymagań, omówione domniemania nie mają zastosowania); 
  2. konsument, poinformowany w jasny i zrozumiały sposób przed zawarciem umowy o obowiązku współpracy z przedsiębiorcą, w rozsądnym zakresie i przy zastosowaniu najmniej uciążliwych dla siebie środków technicznych, w celu ustalenia, czy brak zgodności treści cyfrowej lub usługi cyfrowej z umową w odpowiednim czasie wynika z cech środowiska cyfrowego konsumenta, nie wykonuje tego obowiązku (innymi słowy, jeżeli konsument nie umożliwi przedsiębiorcy sprawdzenia przyczyn wystąpienia niezgodności, omówione domniemania nie mają zastosowania) 

Przytłaczają Cię zmiany do których musisz się dostosować? Umów się na rozmowę z ekspertem, który poprowadzi Cię przez te nowości! 

Obowiązek doprowadzenia treści lub usługi cyfrowej do zgodności z umową  

W przypadku stwierdzenia niezgodności treści lub usługi cyfrowej z dotyczącą ich umową, konsument będzie mógł żądać od przedsiębiorcy doprowadzenia jej do zgodności z umową (takie żądanie będzie mógł zgłosić w dowolnej formie). 

Po otrzymaniu powyższego żądania, przedsiębiorca ma obowiązek doprowadzić treść lub usługę cyfrową do zgodności z umową w „rozsądnym czasie” (z uwagi na fakt, że nowe regulacje nie przewidują w tej materii konkretnego terminu, „rozsądny czas” należy każdorazowo oceniać na podstawie okoliczności konkretnej sprawy, np. charakteru niezgodności). 

Ponadto, doprowadzenie treści lub usługi cyfrowe do zgodności z umową powinno nastąpić bez nadmiernych niedogodności po stronie konsumenta. 

Koszty doprowadzenia treści lub usługi cyfrowej do zgodności z umową ponosi przedsiębiorca (oznacza to, że nie jest możliwe obciążenie konsumenta obowiązkiem ich pokrycia). 

Jeżeli doprowadzenie do zgodności treści lub usługi cyfrowej z umową w sposób wybrany przez konsumenta jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów, przedsiębiorca może odmówić realizacji takiego żądania. Przy ocenie, czy koszty realizacji żądania konsumenta są nadmierne, należy uwzględnić wszelkie okoliczności sprawy, w szczególności znaczenie braku zgodności treści lub usługi cyfrowej z umową oraz wartość treści cyfrowej lub usługi cyfrowej zgodnych z umową. 

WAŻNE – w przypadku dokonania przez przedsiębiorcę odmowy realizacji żądania konsumenta z powodu jego niemożliwości lub nadmiernej kosztowności, konsument może skorzystać z uprawnień alternatywnych, obejmujących złożenie oświadczenia o obniżeniu ceny albo odstąpienie od umowy (które zostały opisane poniżej). 

Obniżenie ceny lub odstąpienie od umowy  

Zgodnie z dyrektywą cyfrową, konsument może żądać obniżenia ceny albo odstąpić od umowy z powodu niezgodności dostarczanych treści lub usług cyfrowych z umową, jeżeli: 

  1. doprowadzenie do zgodności z umową jest niemożliwe albo wymaga nadmiernych kosztów stosownie; 
  2. przedsiębiorca nie doprowadził treści cyfrowej lub usługi cyfrowej do zgodności z umową zgodnie z przepisami o realizacji żądania w tym przedmiocie (np. nie usunął niezgodności w rozsądnym czasie);  
  3. brak zgodności z umową występuje nadal, mimo że przedsiębiorca próbował doprowadzić treść lub usługę cyfrową do zgodności z umową (innymi słowy, podjęte przez przedsiębiorcę działania okazały się nieskuteczne) 
  4. brak zgodności treści cyfrowej lub usługi cyfrowej z umową jest na tyle istotny, że uzasadnia natychmiastowe obniżenie ceny albo odstąpienie od umowy; 
  5. z oświadczenia przedsiębiorcy lub okoliczności wyraźnie wynika, że nie doprowadzi on treści cyfrowej lub usługi cyfrowej do zgodności z umową w rozsądnym czasie lub bez nadmiernych niedogodności dla konsumenta (np. gdy w wiadomości mailowej wyznaczy nieadekwatnie długi termin usunięcia niezgodności). 

W przypadku, gdy konsument zdecyduje się na obniżenie ceny niezgodnej z umową treści lub usługi cyfrowej, obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość treści lub usługi cyfrowej niezgodnych z umową pozostaje do wartości treści lub usługi cyfrowej zgodnych z umową. Ponadto, w przypadku dostarczania treści lub usług cyfrowych częściami lub w sposób ciągły, przy obniżeniu należy uwzględnić czas, w którym treść lub usługa cyfrowa pozostawały niezgodne z umową. 

Po otrzymaniu żądania obniżenia ceny, przedsiębiorca powinien niezwłocznie zwrócić konsumentowi różnicę pomiędzy ceną pierwotną i ceną obniżoną (maksymalny termin na dokonanie zwrotu wynosi 14 dni od dnia otrzymania żądania).  

Jeżeli zamiast obniżenia ceny konsument zdecyduje się na odstąpienie od umowy, przedsiębiorca powinien zwrócić mu zapłaconą cenę w części odpowiadającej; 

  • treści lub usłudze cyfrowej niezgodnej z umową oraz  
  • treści lub usłudze cyfrowej, które nie zostały dostarczone przed dokonaniem odstąpienia. 

Innymi słowy, przedsiębiorca może zatrzymać część ceny, która odpowiada czasowi korzystania przez konsumenta ze zgodnej z umową treści lub usługi cyfrowej. Co ważne, zatrzymaniu nie podlega cena za czas, w którym treść lub usługa cyfrowa była niezgodna z umową, nawet jeżeli konsument korzystał z niej pomimo niezgodności. 

Część ceny obliczoną zgodnie z powyższymi zasadami, przedsiębiorca powinien zwrócić konsumentowi niezwłocznie po otrzymaniu oświadczenie o odstąpieniu od umowy (maksymalny termin na dokonanie zwrotu wynosi 14 dni od dnia otrzymania oświadczenia). 

W przypadku, gdy treść cyfrowa została dostarczona na nośniku materialnym (np. płycie), odstępujący od umowy konsument ma obowiązek (na żądanie przedsiębiorcy zgłoszone w terminie 14 dni od dnia dokonania odstąpienia) niezwłocznie odesłać mu ten nośnik (koszt jego odesłania ponosi konsument).  Nie wiesz, czy robisz to dobrze? Wypełnij formularz i skontaktuj się z nami.

Uzupełniając powyższe warto dodać, że konsument nie będzie mógł skorzystać z prawa odstąpienia od umowy, jeżeli niezgodność treści lub usługi cyfrowej z umową będzie nieistotna. Na jego korzyść będzie jednak działało przewidziane w przepisach domniemanie, zgodnie z którym przyjmuje się, że ujawniona niezgodność jest istotna (obowiązek wykazania nieistotności niezgodności będzie zatem spoczywał na przedsiębiorcy).  

Odstąpienie od umowy a treści konsumenta  

Z uwagi na fakt, że korzystanie z treści lub usług cyfrowych często wiąże się z dostarczaniem lub wytwarzaniem przez konsumenta jego własnych treści (np. plików przesłanych do „chmury”), nowe regulacje przewidują zasady ich wykorzystywania przez przedsiębiorcę po odstąpieniu od umowy przez konsumenta. 

Co do zasady, przedsiębiorca nie może wykorzystywać treści dostarczonych lub wytworzonych przez konsumenta przed dokonaniem odstąpienia, chyba że: 

  1. są to dane osobowe; 
  2. są to treści użyteczne wyłącznie w związku z treścią lub usługą cyfrową, które stanowiły przedmiot umowy (przykładem takiej treści może być mapa stworzona przez konsumenta korzystającego z ze strategicznej gry wojennej, która może być wykorzystania jedynie w ramach tej gry);  
  3. dotyczą wyłącznie aktywności konsumenta w trakcie korzystania z treści lub usługi cyfrowej, które stanowiły przedmiot umowy (przykładem takiej treści są punkty zebrane przez konsumenta podczas korzystania z gry); 
  4. zostały połączone przez przedsiębiorcę z innymi danymi i nie mogą zostać rozłączone bez nadmiernych trudności; 
  5. zostały wytworzone przez konsumenta wspólnie z innymi konsumentami, którzy nadal mogą z nich korzystać (przykładem takiej treści jest plik zapisany w „chmurze”, który został udostępniony także innym użytkownikom). 

Wszystkie treści nienależące do powyższych kategorii powinny zostać usunięte przez przedsiębiorcę po dokonaniu przez konsumenta po odstąpieniu od umowy.  

Uzupełniając powyższe należy dodać, że przedsiębiorca ma obowiązek udostępnić konsumentowi na swój własny koszt: 

  • treści nienależące do kategorii wskazanych w pkt 1-4 powyżej oraz 
  • treści należące do kategorii wskazanych w pkt 5 powyżej. 

Udostępnienie powyższych treści powinno nastąpić w rozsądnym terminie oraz w powszechnie używanym formacie nadającym się do odczytu maszynowego. 

Co ważne, omawiane udostępnienie następuje na żądanie konsumenta, zatem bez jego zgłoszenia, przedsiębiorca nie ma obowiązku dokonania udostępnienia.  

Czy będzie można wprowadzać zmiany w treściach i usługach cyfrowych?  

Zmieniające się warunki rynkowe oraz postęp technologiczny często skutkują koniecznością modyfikowania dostarczanych przez przedsiębiorców treści lub usług cyfrowych. Konieczność tą dostrzegli także autorzy nowych regulacji, którzy określili zasady wprowadzania takich modyfikacji. 

W przypadku chęci zmodyfikowania treści lub usługi cyfrowej, przedsiębiorca będzie mógł dokonać jej tylko w przypadku łącznego spełnienia powyższych warunków: 

  • umowa przewiduje możliwość dokonania zmiany oraz 
  • zmiana wynika z uzasadnionych przyczyn wskazanych w umowie. 

Z uwagi na powyższe, przedsiębiorca chcący zapewnić sobie możliwość modyfikowania dostarczanych treści lub usług cyfrowych, powinien zastrzec taką możliwość w regulaminie oraz umieścić w nim katalog przyczyn uzasadniających zmianę.  

Niezależnie od powyższego należy podkreślić, że nowe regulacje całkowicie wyłączają możliwość zmiany treści i usługi cyfrowej dostarczonej jednorazowo. 

W przypadku podjęcia decyzji o dokonaniu zmiany, przedsiębiorca zobowiązany jest poinformować o niej konsumenta (np. drogą mailową). Ponadto, nie może obciążyć go jakimikolwiek kosztami dokonywanej zmiany.  

Niezależnie, jeżeli planowana zmiana treści lub usługi cyfrowej będzie istotnie i negatywnie wpływała na dostęp konsumenta do treści lub usługi cyfrowej lub na korzystanie z nich, na przedsiębiorcy będzie spoczywał obowiązek poinformowania konsumenta z odpowiednim wyprzedzeniem: 

  • o charakterze i terminie dokonania zmiany oraz 
  • o prawie do wypowiedzenia umowy albo o prawie do zachowania treści lub usługi cyfrowej w stanie niezmienionym. 

Powyższe zawiadomienie musi być dokonane na trwałym nośniku, czyli np. w formie pliku pdf przesłanego drogą mailową (cech trwałego nośnika nie spełnia np. komunikat wyświetlany na koncie użytkownika). 

Po otrzymaniu zawiadomienia o planowych zmianach, konsumentowi będzie przysługiwało prawo wypowiedzenia umowy o dostarczanie treści lub usług cyfrowych ze skutkiem natychmiastowym, które będzie mógł wykonać w terminie 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia (a jeżeli zmianę wprowadzono bez dokonania zawiadomienia – od dnia dokonania zmiany).  

Dokonanie powyższego wypowiedzenia nie będzie jednak możliwe, jeżeli przedsiębiorca bezpłatnie zapewni konsumentowi prawo do zachowania treści lub usługi cyfrowej w stanie niezmienionym (innymi słowy, umożliwi mu dalsze korzystanie z niezmodyfikowanej treści lub usługi). 

Dla porządku warto raz jeszcze podkreślić, że prawo do wypowiedzenia umowy albo prawo do zachowania treści lub usługi cyfrowej w stanie niezmienionym znajdują zastosowanie tylko w przypadku wprowadzania zmian wywierających istotny i negatywny wpływ na dostęp konsumenta do treści lub usługi cyfrowej lub na korzystanie z nich. Jeżeli zatem wprowadzane zmiany nie wywołują takich skutków, konsument nie może wypowiedzieć umowy z powodu ich wprowadzenia.  

Wyłączenia stosowania nowych przepisów  

Zgodnie z nowymi regulacjami, wszystkie nowe przepisy opisane w niniejszym artykule oraz wszystkie pozostałe przepisy ustawy o prawach konsumenta (np. dotyczące obowiązków informacyjnych) nie będą znajdowały zastosowania do umów o dostarczanie treści lub usług cyfrowych, jeżeli konsument nie jest zobowiązany na jej podstawie do świadczeń innych niż dostarczanie danych osobowych, a dane te są przetwarzane przez przedsiębiorcę wyłącznie w celu wykonania umowy lub obowiązku ustawowego. 

Powyższe oznacza, że umowy dotyczące korzystania z bezpłatnych treści lub usług cyfrowych będą całkowicie wyłączone z zakresu ochrony konsumenckiej. Jest to rozwiązanie zdecydowanie korzystne dla przedsiębiorców oferujących m.in. bezpłatne platformy usług online, którzy pomimo braku pobierania wynagrodzenia byli obciążeni takimi samymi obowiązkami, jak przedsiębiorcy świadczący swoje usługi odpłatnie. 

Ponadto, z powyższego wyłączenia skorzystają także właściciele sklepów internetowych, którzy umożliwiają swoim klientom bezpłatne utworzenie konta w sklepie (umowa o prowadzenie takiego konta była bowiem dotąd objęta pełną ochroną konsumencką, z której jednak w praktyce nikt nie korzystał). 

Niezależnie od powyższego wyłączenia (dla uproszczenia zwanego dalej „wyłączeniem szerokim”), nowe regulacje przewidują niezależne wyłączenie (dla uproszenia zwanego dalej „wyłączeniem wąskim”), które wyłącza zastosowanie do niektórych umów o dostarczanie treści lub usług cyfrowych nowych przepisów opisanych w artykule przy jednoczesnym utrzymaniu stosowania do tych umów przepisów ustawy o prawach konsumenta (czyli m.in. przepisów o obowiązkach informacyjnych) 

Z wyłączenia wąskiego będą mogły skorzystać wyłącznie umowy, na mocy których konsument nie jest zobowiązany do świadczeń innych niż dostarczanie danych osobowych, a dane te są przetwarzane przez przedsiębiorcę wyłącznie w celu poprawy bezpieczeństwa, kompatybilności lub interoperacyjności oprogramowania oferowanego na podstawie otwartej i wolnej licencji. 

Wprowadzenie powyższego wyłączenia ma celu przede wszystkim uniknięcia obciążenia nadmiernymi obowiązkami tych przedsiębiorców, którzy bezpłatnie udostępniają oprogramowanie na podstawie otwartej i wolnej licencji. Dzięki wyłączeniu wąskiemu, przedsiębiorcy Ci nie będą zobowiązani m.in. do przestrzegania kryteriów zgodności z umową oraz realizowania roszczeń konsumentów w przypadku wystąpienia niezgodności.

Z uwagi jednak na fakt, że odnoszą oni pewne korzyści z faktu korzystania z oprogramowania przez konsumentów (dzięki przekazanym danym osobowym mogą bowiem poprawiać swoje oprogramowanie), nadal będą spoczywać na nich ogólne obowiązki z zakresu ochrony konsumentów (m.in. obowiązku informacyjne).  

Kiedy zmiany wejdą w życie? 

Zmiany opisane w artykule zaczną obowiązywać od dnia 1 stycznia 2023 r. 

Czy zmiany będą obejmowały już zawarte umowy? 

Zgodnie z zasadą, że „prawo nie działa wstecz”, opisane zmiany nie będą obejmowały umów o dostarczanie treści lub usług cyfrowych zawartych przed dniem ich wejścia w życie, chyba że dostarczanie treści lub usług cyfrowych miało nastąpić lub nastąpiło już po tej dacie (wówczas nowe przepisy znajdą do nich zastosowanie).  

Przytłacza Cię ilość zmian, które musisz wprowadzić? Nie wiesz za co się zabrać, aby dostosować swój regulamin i wewnętrzne procedury? Umów się na rozmowę z ekspertem, który poprowadzi Cię przez te zmiany. 

Porozmawiaj z ekspertem

Stoisz przed wyzwaniem? Szukasz najlepszego rozwiązania dla swojego problemu, który opisałem w tym artykule? Sprawdź, czy jestem w stanie Ci pomóc.

Skorzystaj z formularza lub napisz bezpośrednio na mojego maila a.szczudlo@creativa.legal

Administratorem Twoich danych osobowych będzie kancelaria Creativa Legal sp.p. Przeczytaj więcej w naszej Polityce prywatności.

I na koniec  

Choć dostosowanie się do zmian wprowadzanych przez dyrektywę cyfrową niewątpliwie będzie stanowiło wyzwanie dla przedsiębiorców z branży e-commerce, wyznaczony przez nie kierunek należy ocenić pozytywnie. Dotychczas bowiem, umowy o dostarczanie treści lub usług cyfrowych (pomimo swojej powszechności) funkcjonowały bez własnych, dostosowywanych do nich regulacji, co wymuszało uzupełnianie tych braków ogólnymi przepisami prawa cywilnego (m.in. w zakresie wprowadzania zmian w treściach/usługach).  

Nowe przepisy nie są wprawdzie doskonałe, lecz w ogólnym rozrachunku powinny zmniejszyć sferę niepewności prawnej w sferze usług online i tym samym przyczynić się do stabilniejszego rozwoju tej branży.  

Zdjęcie dodane przez Vlada Karpovich.

W czym mogę Ci pomóc?

Arkadiusz Szczudło

Jestem adwokatem, wspólnikiem w kancelarii Creativa Legal, wiceprezesem fundacji Creativa Education, mentorem i twórcą internetowym.

Specjalizuję się w prawie nowych technologii oraz prawnym wsparciu biznesu – w tym w szczególności e-commerce i biznesu online. Jestem ekspertem w zakresie prawnych aspektów technologii blockchain.

Pomagam przedsiębiorcom m.in. w sporządzaniu umów i regulaminów ochronie danych osobowych i własności intelektualnej oraz prawie reklamy i mediów. Wspieram w zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – w tym na rynku chińskim.

Chcesz porozmawiać o swoich bolączkach?
Napisz do mnie na a.szczudlo@creativa.legal lub skorzystaj z przycisku poniżej i wypełnij formularz. Sprawdź, czy możemy pomóc w rozwoju Twojego biznesu.

Subskrybuj newsletter
i bądź na bieżąco!

Otrzymuj informacje o nowościach w prawie, nowych artykułach, produktach, usługach, czy szkoleniach od kancelarii Creativa Legal.

Dołącz do ponad 6000 innych osób, które już nam zaufało!

Przeczytaj, w jaki sposób przetwarzamy Twoje dane osobowe w naszej Polityce prywatności.

Nowe zmiany prawa dla e-commerce
od stycznia 2023!

Jeżeli prowadzisz lub zarządzasz sklepem internetowym, musisz być z nami. Weź udział w bezpłatnym szkoleniu, już 13 grudnia o 19:00!

Dowiedz się, jakie zmiany czekają na Ciebie – oraz jak się prosto, szybko i tanio do nich dostosować! Otrzymasz od nas gotowe rozwiązania!