Jak dostosować się do dyrektywy OMNIBUS – praktyczne wskazówki 

pexels-polina-tankilevitch-5585801
Arkadiusz Szczudło

Arkadiusz Szczudło

Jestem adwokatem, Partnerem Zarządzającym w kancelarii Creativa Legal, wiceprezesem fundacji Creativa Education, mentorem i twórcą internetowym. Specjalizuję się w prawie nowych technologii oraz prawnym wsparciu biznesu – w tym w szczególności e-commerce i biznesu online. Jestem ekspertem w zakresie prawnych aspektów technologii blockchain.

Spis treści

Nowe zasady obniżania cen, obowiązek ujawniania sponsorowania ofert – to tylko niektóre z wielu zmian, które niesie ze sobą dyrektywa Omnibus. Choć uwaga opinii publicznej skupia się przede wszystkim na zagadnieniach wskazanych na wstępie, przedsiębiorcy powinni pamiętać także o mniej „medialnych” zmianach, które jednak będą miały istotny wpływ na ich codzienną działalność. 

W niniejszym artykule kompleksowo przedstawiamy zatem nowe rozwiązania wprowadzane przez dyrektywę Omnibus oraz wskazujemy, jak najlepiej przygotować się na ich wejście w życie.  

Jeżeli sprzedajesz produkty fizyczne lub elektroniczne, przeczytaj dodatkowo: 

  1. Nowe zasady świadczenia usług online i sprzedaży produktów elektronicznych, czyli co zmieni dyrektywa cyfrowa?
  2. Rękojmia i gwarancja po nowemu – jak zmienią się zasady odpowiedzialności sprzedawców za wady towarów? 

Zapisz się na bezpłatne szkolenie!

Odsłuchaj podcastu

Listen to „Jak dostosować sklep internetowy do nowych zmian prawa 2023? Najważniejsze informacje!” on Spreaker.

Czym jest dyrektywa Omnibus? 

„Dyrektywa Omnibus” to skrótowe określenie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2161 z dnia 27 listopada 2019 r. zmieniającą dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 98/6/WE, 2005/29/WE oraz 2011/83/UE w odniesieniu do lepszego egzekwowania i unowocześnienia unijnych przepisów dotyczących ochrony konsumenta.  

Zgodnie ze swoją nazwą, wskazana dyrektywa została przyjęta w celu dostosowania chroniących konsumentów przepisów państw członkowskich UE do zmian (przede wszystkim technologicznych), które zaszły na rynku w ostatnich latach. 

W odróżnieniu od rozporządzeń UE (takich jak RODO), dyrektywy nie mają bezpośredniej mocy obowiązującej i muszą być implementowane (czyli wdrażane) do krajowych porządków prawnych przez uprawnione do tego organy.  

Oznacza to, że rozwiązania wprowadzane przez dyrektywę Omnibus będą obowiązywały w Polsce dopiero wówczas, gdy wejdzie w życie implementująca je ustawa. 

Aktualny stan prac nad projektem można śledzić na stronie Sejmu: https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=2476  

Kogo obowiązuje OMNIBUS? Czy każdy sklep internetowy musi stosować OMNIBUS? 

Pierwszymi z istotnych nowości wprowadzanych przez dyrektywę Omnibus są nieistniejące wcześniej definicje „internetowej platformy handlowej” oraz „dostawcy internetowej platformy handlowej”. 

Zgodnie z definicją, internetowa platforma handlowa to: 

„usługa korzystająca z oprogramowania, w tym ze strony internetowej, z części strony internetowej lub aplikacji, obsługiwanego przez przedsiębiorcę lub w jego imieniu, w ramach której umożliwia się: 

  1. konsumentom zawieranie z innymi przedsiębiorcami umów na odległość lub 
  2. osobom fizycznym niebędącym przedsiębiorcami zawieranie umów na odległość z innymi osobami fizycznymi niebędącymi przedsiębiorcami” 

Jak wynika z powyższego, definicją platformy handlowej będą objęte platformy umożliwiające zawieranie umów zarówno pomiędzy przedsiębiorcami i konsumentami, jaki i  „zwykłymi” osobami fizycznymi (niebędącymi przedsiębiorcami).  

Jako przykłady takich platform można wskazać np. portale z ogłoszeniami lokalnymi lub portale służące do sprzedaży używanej odzieży i innych przedmiotów osób trzecich. 

Jeżeli chodzi zaś o dostawcę internetowej platformy handlowej, zgodnie z definicją jest to: 

„przedsiębiorca, który obsługuje internetową platformę handlową, dostarcza podmiotom, o którym mowa w pkt 8 [czyli konsumentom, przedsiębiorcom i innym osobom fizycznym], internetową platformę handlową lub umożliwia korzystanie z tej platformy” 

Mówiąc w uproszczeniu, opisanym powyżej dostawcą będzie przedsiębiorca odpowiedzialny za platformę oraz za umożliwienie korzystania z niej przez użytkowników.  

Sytuacji tej nie zmieni fakt powierzenia technicznej obsługi platformy (np. jej edytowania lub usuwania błędów) zewnętrznemu podwykonawcy (np. firmie IT), gdyż taki podmiot nie będzie ponosił odpowiedzialności za platformę przed jej użytkownikami.  

Dostawcą platformy nie będzie także sprzedawca prowadzący sprzedaży w ramach marketplace, gdyż będzie nim właściciel całego marketplace.  

Obowiązki związane z informowaniem o zasadach działania platformy  

Zgodnie rozwiązaniami zawartymi w dyrektywie Omnibus, na podmiocie posiadającym status dostawcy platformy handlowej będzie spoczywał m.in. obowiązek informowania jej użytkownika będącego konsumentem o: 

  • zasadach plasowania wyników wyszukiwania (szerzej opisanych w dalszej części artykułu); 
  • posiadaniu przez sprzedawcę obecnego na platformie statusu przedsiębiorcy lub braku takiego statusu; 
  • niestosowaniu przepisów dotyczących konsumentów do umowy zawieranej na platformie z podmiotem, który nie posiada statusu przedsiębiorcy; 
  • podziale obowiązków związanych z wykonaniem umowy zawartej przez konsumenta na platformie. 

Nie wiesz, czy i co musisz wdrożyć w swoim sklepie internetowym? Napisz do mnie. 

Informowanie o statusie sprzedawcy 

W przypadku informacji o statusie danego sprzedawcy, jej przekazanie konsumentowi może polegać np. na umieszczeniu jej w karcie produktu dostępnego na platformie (w tym zakresie wystarczy wyraźny i dobrze widoczny komunikat, że „sprzedawca produktu objętego niniejszą ofertą jest/nie jest przedsiębiorcą”).  

Dodatkowo, dostawca platformy powinien wdrożyć na niej rozwiązanie pozwalające jednoznacznie przyporządkować danego sprzedawcę do przedsiębiorców albo nieprzedsiębiorców (może być to np. checkbox z oświadczeniem zaznaczanym przez sprzedawcę podczas procesu tworzenia konta).  

Co ważne, przyznanie sprzedawcy określonego statusu na platformie będzie dokonywane na podstawie oświadczenia złożonego przez tego sprzedawcę (np. poprzez zaznaczenie checkboxa). Oznacza to, że dostawca platformy nie będzie miał obowiązku samodzielnego badania, czy dany sprzedawca rzeczywiście jest przedsiębiorcą (np. czy jest wpisany do CEIDG).  

Powyższe nie zmienia faktu, że ustalenie rzeczywistego statusu sprzedawcy będzie leżało w interesie samego dostawcy platformy (choćby w kontekście wystawiania faktur). Z tego względu, utworzenie konta przedsiębiorcy na platformie powinno być niemożliwe bez podania przez sprzedawcę numeru NIP (który posiada każdy przedsiębiorca). 

Informowanie o braku ochrony konsumenckiej  

Jeżeli dany sprzedawca obecny na platformie nie będzie posiadał statusu przedsiębiorcy, dostawca platformy będzie miał obowiązek przekazać konsumentowi informację, że umowa zawarta z tym sprzedawcą nie będzie podlegała ochronie konsumenckiej (nie będzie dotyczyło jej zatem prawo do „zwrotu” zakupionego produktu bez podania przyczyny czy przepisy o tzw. klauzulach niedozwolonych).  

Zważywszy, że obecnie większość konsumentów dokonuje zakupów online w przekonaniu, że zawsze będą mogli je zwrócić (niezależnie od statusu sprzedawcy), wprowadzenie omawianego obowiązku należy ocenić pozytywnie, zwłaszcza w obliczu stale rosnącej aktywności sprzedażowej nieprzedsiębiorców. 

Informacja o braku ochrony konsumenckiej w przypadku zakupu produktu od danego sprzedawcy może zostać umieszczona np. w karcie tego produktu, zaraz obok informacji o nieposiadaniu przez sprzedawcę statusu przedsiębiorcy. 

Informowanie o podziale obowiązków na platformie 

W przypadku, gdy dostawca platformy handlowej udostępnia ją innym podmiotom (tak jak ma to miejsce np. na marektplace), ma on obowiązek wskazać konsumentowi, za jakie czynności związane z wykonaniem umowy zawartej na platformie odpowiada on jako jej dostawca, a za jakie podmiot będący stroną umowy zawartej z konsumentem.  

Przykładowo, w przypadku platformy zrzeszającej sprzedawców produktów fizycznych, podział obowiązków mógłby wyglądać następująco: 

Dostawca platformy: 

  1. udostępnienie sprzedawcy systemu zarządzania zamówieniami 
  2. udostępnienie sprzedawcy narzędzi do komunikowania się z konsumentem 
  3. udostępnianie kupującemu elektronicznego formularza reklamacyjnego 

Sprzedawca: 

  1. przyjęcie płatności konsumenta 
  2. wysyłka zakupionego produktu 
  3. przyjmowanie „zwróconych” produktów 
  4. rozpatrywanie reklamacji 

Z uwagi na fakt, że podział obowiązków na danej platformie będzie zazwyczaj wyglądał identycznie w stosunku do każdego sprzedawcy, informacja o nim powinna znaleźć się w regulaminie platformy. Niezależnie, dostawca platformy może opisać je w wydzielonej zakładce na platformie. 

Tworzysz marketplace? Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i zabezpiecz swoje interesy w odpowiednim regulaminie. Umów się z ekspertem i porozmawiaj o Twoim biznesie. 

Obowiązki związane z plasowaniem ofert  

Każdemu, kto kiedykolwiek dokonywał zakupów online, z pewnością dobrze znane są dostępne na marketplace’ach wyszukiwarki ułatwiające odnalezienie poszukiwanego produktu.  

Z uwagi na fakt, że liczba wyników wyszukiwania pasujących do frazy wpisanej przez kupującego często sięga setek, a nawet tysięcy, siłą rzeczy muszą być one prezentowane w określonej kolejności. Choć z jednej strony jest to techniczna konieczność (jednoczesne zaprezentowanie wszystkich wyników jest bowiem często niemożliwe), z drugiej może stanowić to pole do nadużyć ze strony dostawcy danej platformy, w którego interesie może być prezentowanie konkretnych ofert przed innymi.  

Przykładowo, po wpisaniu w wyszukiwarce frazy „bluzka”, dostawca może jako pierwsze prezentować kupującemu oferty, których sprzedawcy uiścili dodatkową opłatę (o czym kupujący nie musi wiedzieć). Zważywszy, że statystyczny kupujący bardzo rzadko przegląda wszystkie wyniki wyszukiwania, kolejność ich wyświetlania często wywiera przeważający wpływ na decyzję o zakupie konkretnego produktu.  

Aby ochronić kupujących przez nieuczciwymi praktykami dostawców platform, dyrektywa Omnibus przewiduje wprowadzenie prawnej definicji plasowania wyników wyszukiwania, przez które rozumie się:  

„przyznawanie określonej widoczności produktom lub wagi nadawanej wynikom wyszukiwania przez przedsiębiorców, którzy udostępniają funkcję wyszukiwania internetowego w formie, w jakiej zostało przedstawione, zorganizowane lub przekazane niezależnie od wykorzystanych środków technologicznych” 

Innymi słowy, plasowanie to ustalone przez przedsiębiorcę kryteria decydujące o prezentowaniu wyników wyszukiwania w określonej kolejności. 

Oprócz powyższej definicji, dyrektywa zakłada nałożenie na dostawców platform handlowych obowiązku informowania kupujących o głównych parametrach decydujących o plasowaniu ofert. Należy przy tym podkreślić, że informacje w tej materii nie mogą zostać przekazane w sposób dowolny (np. w regulaminie), lecz w sposób spełniający łącznie następujące warunki: 

  • informacje o plasowaniu musza być udostępnione w specjalnej części interfejsu internetowego (konieczne jest zatem wydzielenie na platformie takiej części) 
  • część interfejsu zawierająca informacje o plasowaniu musi być bezpośrednio i łatwo dostępna ze strony, gdzie prezentowane są oferty (innymi słowy, zakładka zawierająca informacje o plasowaniu musi być umieszczona w bezpośrednim sąsiedztwie wyników wyszukiwania, np. obok pola służącego do wpisywania zapytań) 
  • informacja o plasowaniu musi wskazywać główne parametry decydujące o plasowaniu ofert prezentowanych kupującemu oraz względne znaczenie tych parametrów w porównaniu z innymi parametrami 

Aby informacja o głównych parametrach decydujących o plasowaniu ofert była rzetelna i zgodna z prawdą, dostawca platformy powinien rozpocząć jej sporządzanie od wylistowania wszystkich parametrów dostępnych na swojej platformie (w czym może pomóc konsultacja z podmiotem obsługującym platformę pod kątem informatycznym), a następnie opisać ich hierarchię i wzajemne relacje (czyli określić, które parametry są ważniejsze od innych). 

Przykładowo, najważniejszym parametrem decydującym o plasowaniu wyników wyszukiwania często będzie dopasowanie nazwy danej oferty do zapytania wpisanego przez kupującego. Jeżeli zatem wpisze on w wyszukiwarce słowo „bluzka”, w wynikach pojawią się tylko oferty zawierające to słowo. Następnie należy określić drugi w kolejności parametr decydujący o prezentowaniu ofert ze słowem „bluzka” – może być to np. kolejność alfabetyczna, data publikacji. Dodatkowo należy uwzględnić możliwość, że parametr decydujący o kolejności prezentowania wyników może wybrać sam kupujący (np. poprzez wybór opcji sortowania „od najniższej do najwyższej ceny”), który siłą rzeczy będzie miał wówczas pierwszeństwo np. przed kolejnością alfabetyczną.  

Niezależnie od powyższego, w informacji o plasowaniu należy koniecznie uwzględnić także fakt sponsorowania niektórych ofert (jeżeli ma ono miejsce), gdyż brak ujawnienia tej informacji będzie stanowił tzw. czarną nieuczciwą praktykę rynkową (czyli praktykę nielegalną w każdych okolicznościach). W przypadku wykrycia takiej praktyki przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na stosującego ją przedsiębiorcę może zostać nałożona m.in. administracyjna kara pieniężna w wysokości do 10% obrotu osiągniętego przez niego w poprzednim roku obrotowym. 

Z uwagi na fakt, że informacja o plasowaniu będzie zazwyczaj dość obszerna, w sąsiedztwie wyników wyszukiwania można zamiast jej pełnej treści umieści zakładkę typu „Dowiedz się, jak plasujemy wyniki wyszukiwania” lub „Informacja o plasowaniu wyników wyszukiwania”, która po kliknięciu będzie przekierowywała kującego do pełnej informacji. 

Potrzebujesz pomocy przy redakcji i stworzeniu odpowiednich zakładek informujących o prawach konsumenta w swoim sklepie internetowym? Umów się na rozmowę z nami. 

Obowiązek informowania o indywidualnym dostosowaniu ceny 

Niezależnie od opisanych powyżej obowiązków w zakresie informowania o plasowaniu, dyrektywa Omnibus przewiduje także odrębny obowiązek informowania konsumenta o indywidualnym dostosowaniu ceny będącym wynikiem zautomatyzowanego podejmowania decyzji (profilowania).  

Oznacza to, że jeżeli na cenę produktu/usługi podawaną konsumentowi będą miały wyniki profilowania (dokonywanego na podstawie analizy danych osobowych konsumenta), przedsiębiorca będzie musiał wskazać mu tą okoliczność. 

Działanie mechanizmu dostosowującego ceny zgodnie z wynikami profilowania ilustruje poniższy przykład. 

Sprzedawca prowadzący internetowy sklep odzieżowy postanowił wdrożyć w nim mechanizm automatycznie obniżający ceny wyświetlane klientom uznanym za szczególnie wartościowych (jako takich klientów sprzedawca zdefiniował kobiety w wieku od 25 do 35 lat). Jeżeli zatem mechanizm profilujący wykryje (np. na podstawie danych zapisanych na koncie użytkownika), że daną ofertę przegląda klient szczególnie wartościowy, automatycznie obniży cenę produktu poniżej ceny regularnej (o czym klient przeglądający ofertę musi zostać poinformowany, np. w wyświetlonym komunikacie). 

Uzupełniając powyższe należy dodać, że dostosowywanie cen w oparciu o wyniki profilowania stanowi na gruncie RODO tzw. profilowanie kwalifikowane, którego stosowanie wymaga uzyskania uprzedniej, wyraźniej zgody objętej nim osoby (wyrażonej np. poprzez zaznaczenie odpowiedniego checkbox’a).  

Ponadto, podmiot stosujący takie profilowanie zobowiązany jest zapewnić osobie profilowanej możliwość zakwestionowania decyzji wydanej w wyniku profilowania (np. decyzji o obniżeniu ceny) oraz rozpatrzenie złożonego odwołania przez człowieka.  

Sankcje za naruszenie obowiązków informacyjnych wobec konsumenta  

Przedsiębiorcy wdrażający na swoich platformach funkcjonalności umożliwiające wykonywanie opisanych w artykule obowiązków informacyjnych wobec konsumentów powinni dołożyć szczególnej staranności, aby przekazywane za ich pomocą informacje były pełne i rzetelne.  

Jeżeli bowiem będą one wybrakowane, sprzeczne z prawem lub niezgodne ze stanem rzeczywistym, ich przekazywanie może zostać uznane za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, która jest zagrożona m.in. administracyjną karą pieniężną w wysokości do 10% obrotu osiągniętego przez przedsiębiorcę w poprzednim roku obrotowym. 

Niezależnie, naruszanie obowiązków informacyjnych wobec konsumentów stanowi wykroczenie karane grzywną w wysokości do 5000 zł.  

Obowiązki związane z publikowaniem opinii o produktach  

Zważywszy, że większość klientów sklepów internetowych przed podjęciem decyzji o zakupie konkretnego produktu zapoznaje się z dotyczącymi go opiniami (jeżeli są one dostępne), często wywierają one decydujący wpływ na ostateczny wybór klienta. Jeżeli bowiem ma on do wyboru dwa produkty tej samej kategorii w podobnej cenie, najprawdopodobniej zakupi ten z lepszymi opiniami.  

Stale rosnące znaczenie opinii publikowanych przez klientów (szczególnie na platformach typu marketplace) może rodzić po stronie sprzedawcy pokusę „poprawiania” swojej pozycji poprzez wystawianie korzystanych opinii samemu sobie, oczywiście bez ujawniania tego osobom postronnym.  

Biorąc pod uwagę fakt, że do dodawania takich opinii często wystarczy podanie jedynie adresu email (których nieuczciwy sprzedawca może mieć de facto nieograniczoną liczbę), weryfikacja przez klienta ich prawdziwości będzie niemożliwa.  

Aby ograniczyć wpływ opisanych powyżej praktyk na decyzje zakupowe, dyrektywa Omnibus przewiduje nałożenie na dostawców platform internetowych obowiązku informowania konsumentów o tym, czy dostępne na danej platformie opinie o produktach zostały zweryfikowane, a jeżeli tak – w jaki sposób? 

Co ważne, omawiane zmiany nie zakładają zakazu udostępniania opinii niezweryfikowanych, a jedynie obowiązek poinformowania konsumentów o fakcie ich niezweryfikowania. 

Tytułem uzupełnienia należy dodać, że weryfikacji ma podlegać jedynie fakt dodania opinii przez osobę, która rzeczywiście zakupiła produkt lub go używała. Oznacza to, że dostawca nie będzie musiał weryfikować prawdziwości samej opinii i wyrażonych w niej ocen.  

W celu zapewnienia skutecznej weryfikacji pochodzenia opinii od nabywcy lub użytkownika produktu, dostawca platformy może skorzystać z wielu rozwiązań.  

Przykładowo, może umożliwić dodawanie opinii wyłącznie z poziomu konta użytkownika (w którego historii zamówień znajduje się dany produkt) lub uzależniać jej publikację od wskazania indywidualnego numeru zamówienia. Należy przy tym pamiętać, że zastosowany sposób weryfikacji musi zostać opisany w ramach informacji udostępnianej konsumentom. 

Informację o weryfikowaniu dodawanych opinii lub braku takiej weryfikacji dostawca platformy powinien umieścić w bezpośrednim sąsiedztwie sekcji z opiniami o danym produkcie, aby uniknąć jej przeoczenia przez konsumenta. 

Zabezpieczeniem prawidłowego stosowania omawianych rozwiązań w praktyce będzie zakwalifikowanie jako tzw. czarne praktyki rynkowe: 

  • informowanie konsumentów, że dostępne na platformie opinie zostały zweryfikowane, podczas gdy w rzeczywistości nie zostały poddane weryfikacji  
  • dodawanie fałszywych opinii o produktach (osobiście lub za pośrednictwem osoby trzeciej) w celu ich promowania. 

Podobnie jak w przypadku zatajania informacji o sponsorowaniu ofert, za stosowanie powyższych praktyk ma grozić m.in. administracyjna kara pieniężna w wysokości do 10% obrotu osiągniętego przez przedsiębiorcę w poprzednim roku obrotowym. 

Nie wiesz, czy robisz to dobrze? Umów się na rozmowę i skonsultuj swój biznes z naszym ekspertem. 

Obowiązki związane z informowaniem o obniżkach cen 

Nie ulega wątpliwości, że silnie eksponowane komunikaty o wyprzedażach i wszelkiego rodzaju obniżkach cen „od zawsze” stanowiły najskuteczniejszy sposób na przyciągnięcie klientów (zarówno w handlu stacjonarnym, jak i elektronicznym).  

Niestety, podobnie jak w przypadku innych technik promocyjnych, również obniżki mogą stanowić pole do nadużyć ze strony nieuczciwych sprzedawców, którzy dzięki „żonglowaniu” cenami są w stanie komunikować kilkudziesięcioprocentowe rabaty i jednocześnie sprzedawać produkty tańsze zaledwie o kilka lub kilkanaście procent. Jak to możliwe? – ilustruje to poniższy przykład. 

Sklep z elegancką odzieżą męską wprowadził do sprzedaży garnitur z nowej kolekcji, którego początkowa cena wynosiła 2000 zł. Po pewnym czasie, w ramach przygotowań do zbliżającego się Black Friday, sklep podniósł cenę garnituru do 2500 zł, a następnie szybko obniżył ją do 1900 zł. Dzięki temu, sklep może komunikować klientom obniżkę ceny garnituru o 600 zł, podczas gdy rzeczywista obniżka wynosiła tylko 100 zł. 

Aby ukrócić opisaną powyżej „żonglerkę” cenami, po wejściu w życie zmian przewidzianych w dyrektywie Omnibus, przedsiębiorca informujący klientów o obniżce ceny danego produktu lub usługi będzie zobowiązany równocześnie poinformować ich o najniższej cenie tego produktu lub usługi w okresie 30 dni przed dniem wprowadzenia obniżki.  

Odnosząc to do powyższego przykładu, opisana w nim historia wyglądałaby następująco: 

Sklep z elegancką odzieżą męską wprowadził do sprzedaży garnitur z nowej kolekcji, którego początkowa cena wynosiła 2000 zł. Po pewnym czasie, w ramach przygotowań do zbliżającego się Black Friday, sklep podniósł cenę garnituru do 2500 zł, a następnie szybko obniżył ją do 1900 zł. Z uwagi jednak na fakt wejścia w życie zmian przewidzianych w dyrektywie Omnibus, sklep będzie miał obowiązek umieścić na metce z aktualną ceną (1900 zł) informację, że najniższa cena garnituru w ciągu ostatnich 30 dni wynosiła 2000 zł. Klient otrzyma zatem jednoznaczną informację, że rzeczywista obniżka ceny wynosi jedynie 100 zł. 

Ponadto, dyrektywa Omnibus przewiduje szczególne obowiązki dotyczące informowania o obniżeniu ceny produkt, które zostało zastosowane przed upływem 30 dni od dnia pierwszego wprowadzenia tego produktu do sprzedaży. W takim przypadku, sprzedawca ma obowiązek poinformować konsumentów o najniższej cenie tego produktu w okresie od dnia jego wprowadzenia do sprzedaży do dnia zastosowania obniżki. 

Jeżeli chodzi zaś o produkty o krótkim terminie przydatności (np. świeże warzywa lub owoce), informacja o obniżce ich cen musi być połączona z informacją o cenie sprzed pierwszego zastosowania obniżki.  

Uzupełniając powyższe należy pokreślić, że obowiązek informowania o poprzednio obowiązującej cenie będzie pojawiał się wyłącznie w sytuacji, w której przedsiębiorca będzie komunikował klientom, że cena danego produktu została obniżona. Jeżeli zatem cena zostanie obniżona bez takiego komunikatu (czyli bez ogłaszania promocji/rabatu), obowiązek podania poprzedniej ceny nie będzie miał zastosowania (nie będzie bowiem zachodziło ryzyko przyciągnięcia klienta nieprawdziwym komunikatem o obniżce). 

Z uwagi na fakt, że opisywane zmiany będą miały istotny wpływ na cały rynek, Komisja Europejska opublikowała wytyczne ułatwiające przedsiębiorcą stosowanie nowych przepisów w praktyce. Poniżej przytoczono najważniejsze wynikające z nich wskazówki: 

  • nowe zasady informowania o obniżkach obowiązują zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. Do ich przestrzegania nie są natomiast zobowiązani dostawcy platform typu marketplace (ale sprzedawcy działający na marketplace już tak) oraz platform oferujących usługi w zakresie porównywania ofert z wielu różnych sklepów internetowych  
  • obowiązek podawania informacji o poprzedniej cenie nie będzie miał zastosowania w przypadku ogólnych komunikatów „zachwalających” ceny danego sprzedawcy, bez odwoływania się do obniżki cen lub stwarzania wrażenia, że została ona zastosowana. Jako przykłady takich komunikatów można wskazać slogany typu „u nas najtaniej”, „najniższe ceny w mieście” itp.  
  • informacja o obniżce cen oraz informacja o poprzedniej cenie nie muszą znajdować się na tym samym nośniku. Przykładowo, w przypadku wywieszenia w sklepie banneru z komunikatem „Wyprzedaż do 80%” nie trzeba umieszczać na nim poprzednio obowiązujących cen wszystkich produktów w danym sklepie (wystarczy, że poprzednia cena zostanie umieszczona np. na zawieszce przymocowanej do danego produktu) 

„Na straży” przestrzegania przez sprzedawców nowych przepisów ma stać Inspekcja Handlowa, która za ich łamanie będzie mogła nałożyć karę pieniężną w wysokości do 20 000 zł, a w przypadku trzykrotnego naruszenia – do 40 000 zł.  

Obowiązek informowania o odpowiedzialności przedsiębiorcy  

Oprócz „dużych” zmian w prawach konsumenta (takich jak choćby opisane wcześniej obowiązki związane z plasowaniem), dyrektywa Omnibus przewiduje zmiany znacznie drobniejsze.  

Jedną z nich jest zamiana dotychczasowego obowiązku informowania przez przedsiębiorcę o swojej odpowiedzialności „za jakość świadczenia” wynikającego z umowy na obowiązek informowania o odpowiedzialności przedsiębiorcy za „zgodność świadczenia z umową”.  

Powyższa zmiana ma na celu ujednolicenie terminologii odnoszącej się do odpowiedzialności przedsiębiorcy za należyte wykonanie umowy oraz objęcie tą odpowiedzialnością także innych parametrów, niż „jakość świadczenia”.  

Praktyczną konsekwencją powyższej zmiany będzie obowiązek informowania konsumentów (np. poprzez regulamin) o odpowiedzialności przedsiębiorcy za zgodność świadczenia z umową. W przypadku umowy sprzedaży, odpowiedzialność tą określają przepisy o rękojmi, a w przypadku innych umów (np. o świadczenie usług drogą elektroniczną) przepisy odnoszące się do tych umów.  

Nowe obowiązki w zakresie danych kontaktowych  

Inną drobną, ale jednocześnie istotną zmianą, jest rozszerzenie obowiązkowych danych kontaktowych podawanych przez przedsiębiorcę o numer telefonu, który aktualnie musi być podawany tylko wtedy, gdy jest dostępny.  

Innymi słowy, każdy przedsiębiorca z branży e-commerce będzie miał obowiązek udostępniania konsumentom (np. w regulaminie) kontaktowego numeru telefonu (oczywiście nie musi być to osobisty numer przedsiębiorcy, lecz np. numer biura obsługi klienta).  

Oprócz powyższego, przedsiębiorca będzie zobowiązany do poinformowania konsumenta o stosowanym przez siebie innych środków komunikacji online, jeżeli środek ten będzie:  

  1. gwarantował zachowanie pisemnej korespondencji pomiędzy konsumentem przedsiębiorcą, w tym daty i godziny takiej korespondencji 
  2. spełniał wymogi trwałego nośnika 
  3. umożliwiał szybkie i efektywne kontaktowanie się konsumenta z przedsiębiorcą 

Jako przykład środka komunikacji spełniającego powyższe wymagania można wskazać formularz czatu, za pomocą którego konsument może kontaktować się z przedsiębiorcą (jeżeli zatem przedsiębiorca będzie posiadał taki czat, po jego stronie powstanie obowiązek poinformowania o nim konsumenta).  

Powyższych wymagań nie spełnia natomiast „tradycyjny” formularz kontaktowy, który wprawdzie umożliwia wysłanie wiadomości do przedsiębiorcy, lecz nie pozwala na komunikację zwrotną (dalsza korespondencja toczy się bowiem za pomocą poczty elektronicznej). 

Dla porządku należy wskazać, że omawiane zmiany nie przewidują obowiązku stosowania innego środka komunikacji online (jeżeli zatem przedsiębiorca nie będzie go posiadał, siłą rzeczy nie będzie miał obowiązku o nim informować).  

Zmiany w zakresie prawa odstąpienia od umowy o świadczenie usług zawartej na odległość  

Choć obiektem zainteresowania przedsiębiorców z branży e-commerce powinny być wszystkie zmiany wprowadzane przez dyrektywę Omnibus, ich szczególna uwaga skupi się zapewne na zmianach w zakresie przypadków pozwalających ograniczyć lub wyłączyć konsumenckie prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość (m.in. w sklepie internetowym) w terminie 14 dni.  

Pierwsza z ww. zmian dotyczy sytuacji, w której rozpoczęcie wykonywania usługi zamówionej przez konsumenta ma rozpocząć się przed upływem 14-dniowego terminu na dokonanie odstąpienia.  

Biorąc pod uwagę praktykę branży e-commerce, usługi te można podzielić na 2 grupy: 

  1. usługi „jednorazowe”, wykonywane niemal natychmiast po ich zainicjowaniu przez konsumenta (np. odpłatna weryfikacja nieznanego numeru telefonu/adresu email) 
  2. usługi „ciągłe”, wykonywane przez czas oznaczony lub nieoznaczony (np. udostępnianie odpłatnych funkcjonalności premium w serwisie społecznościowym przez okres 12 miesięcy) 

W przypadku usług „jednorazowych”, przedsiębiorca może obecnie wyłączyć konsumenckie prawo odstąpienia od umowy w przypadku, gdy: 

  1. konsument wyraził zgodę na rozpoczęcie wykonywania usługi przed upływem terminu na odstąpienie od umowy oraz  
  2. przedsiębiorca w pełni wykonał usługę oraz 
  3. przed rozpoczęciem wykonywania usługi konsument został poinformowany o utracie prawa odstąpienia od umowy po pełnym wykonaniu usługi  

Po wejściu w życie zmian wprowadzanych przez dyrektywę Omnibus, do powyższych warunków zostaną dodane dwa nowe wymogi, obejmujące: 

  1. wymóg, aby zgoda na rozpoczęcie wykonywania usługi była uprzednia  
  2. wymóg, aby konsument przyjął do wiadomości fakt utraty prawa odstąpienia od umowy po pełnym wykonaniu usługi (nie wystarczy zatem samo przekazanie mu takiej informacji) 

Biorąc pod uwagę aktualną praktykę w zakresie wyłączania prawa odstąpienia od umowy na podstawie omawianych przepisów, wdrożenie powyższych zmian nie powinno sprawić przedsiębiorcom większych trudności.  

Należy zauważyć, że uprzednie uzyskiwanie zgody na rozpoczęcie świadczenia usługi stanowi obecnie powszechnie przyjęty standard, a jej uzyskiwanie już w trakcie wykonywania usługi jest raczej niespotykane.  

Ponadto, aktualnie stosowane przez przedsiębiorców wzory oświadczeń o wyrażeniu takiej zgody często już teraz zawierają fragment o „przyjmowaniu do wiadomości” faktu utraty prawa odstąpienia od umowy. 

Czy zmiany opisane powyżej będą miały zastosowanie także do zgody konsumenta na rozpoczęcie wykonywania usług „ciągłych”?  

Tak, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to niecelowe np. w przypadku usług wykonywanych przez okres dłuższy 14 dni. Przykładowo, jeżeli konsument wykupi dostęp do usług premium na 30 dni i odstąpi od umowy po 13 dniach, przedsiębiorca nie będzie mógł powołać się na omawiane wyłączenie prawa odstąpienia, gdyż nie wykonał usługi w pełni (o pełnym wykonaniu usługi można by mówić dopiero po upływie 30 dni). 

Czy w sytuacji opisanej powyżej, przedsiębiorca ma obowiązek zwrócić konsumentowi całość zapłaconego przez niego wynagrodzenia (dzięki czemu konsument zyskiwałby 13 dniowy okres korzystania z usług premium za darmo)?  

Nie, gdyż odebranie od niego zgody spełniającej omawiane wymogi pozwoli przedsiębiorcy obciążyć konsumenta opłatami proporcjonalnymi do okresu korzystania przez niego z usług premium. 

Przykładowo, gdyby okres 30 dni kosztował 300 zł, za okres 13 dni przedsiębiorca mógłby żądać wynagrodzenia w wysokości 130 zł, które mógłby potrącić z sumy zwracanej konsumentowi (konsument otrzymałby zatem 170 zł, a nie 300 zł). 

Z uwagi na fakt, że odebranie od konsumenta zgody spełniającej omawiane wymogi będzie warunkiem umożliwiającym obciążenia go opłatami za rzeczywisty czas korzystania z usług, jej wdrożenie przyniesie przedsiębiorcy wymierne korzyści i zabezpieczy go przed nieuczciwymi klientami.  

Chcesz wyłączyć lub ograniczyć prawo do odstąpienia w swoim sklepie? Umów się na konsultację z naszym ekspertem i skonsultuj planowane zmiany. 

Zmiany w zakresie prawa odstąpienia od umowy o dostarczanie treści cyfrowych zawartej na odległość 

Oprócz możliwości wyłączenia prawa odstąpienia od umowy po pełnym wykonaniu usługi, aktualnie obowiązujące przepisy umożliwiają wyłączenie tego prawa także w przypadku umowy o dostarczanie treści cyfrowych (np. ebooków i innych produktów elektronicznych).  

Rozwiązanie to uzasadnione jest przede wszystkim możliwością łatwego skopiowania produktu elektronicznego, a następnie jego „zwrócenia” w ciągu 14 dni, co czyniłoby sprzedaż takich produktów całkowicie nieopłacalną.  

Zgodnie z aktualnym stanem prawnym, aby przedsiębiorca mógł wyłączyć prawo odstąpienia od powyższej umowy, musi łącznie spełnić następujące warunki: 

  1. konsument wyraził zgodę na rozpoczęcie dostarczania treści cyfrowych przed upływem terminu na odstąpienie od umowy oraz  
  2. przed rozpoczęciem dostarczania treści cyfrowych konsument został poinformowany o utracie prawa odstąpienia od umowy  

Po wejściu w życie zmian wprowadzanych przez dyrektywę Omnibus, do powyższych warunków zostanie dodaną dodane trzy nowe wymogi, obejmujące: 

  • wymóg, aby zgoda na rozpoczęcie dostarczania treści cyfrowych była uprzednia  
  • wymóg, aby konsument przyjął do wiadomości fakt utraty prawa odstąpienia od umowy po dostarczeniu treści cyfrowych (nie wystarczy zatem samo przekazanie mu takiej informacji) 
  • wymóg, aby przedsiębiorca przekazał konsumentowi potwierdzenie otrzymania zgody na rozpoczęcie dostarczania treści cyfrowych 

Powyższe oznacza, że oprócz zmodyfikowania treści zgody wyrażanej przez konsumenta (poprzez dodanie do niej frazy o treści np. „przyjmuję do wiadomości, że po dostarczeniu treści cyfrowych utracę prawo odstąpienia od umowy”), przedsiębiorca powinien wdrożyć na swojej platformie system automatycznie wysyłający potwierdzenie otrzymania zgody (np. w postaci maila). W przypadku braku wysłania takiego potwierdzenia, wyłącznie prawa odstąpienia będzie nieskuteczne.  

Na marginesie warto dodać, że oprócz powyższych zmian, dyrektywa Omnibus przewiduje wprowadzenie zasady korzystania przez przedsiębiorcę z danych osobowych i innych treści stworzonych przez konsumenta korzystającego z zakupionej treści cyfrowej.  Jeżeli chcesz dowiedzieć się o nich więcej, przeczytaj artykuł „Nowe zasady świadczenia usług online i sprzedaży produktów elektronicznych, czyli co zmieni dyrektywa cyfrowa?” (wkrótce nowy artykuł) 

Kiedy zmiany wejdą w życie? 

Aktualna wersja projektu ustawy implementującej dyrektywę Omnibus przewiduje, że wszystkie zmiany opisane w artykule wejdą w życie w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia ustawy. Aby jednak do tego doszło, ustawa musi być wcześniej uchwalona przez Sejm, a następnie zyskać akceptację Senatu i Prezydenta.  

Mimo iż projekt implementujący dyrektywę Omnibus z jednej strony nie budzi kontrowersji natury politycznej, aktualna sytuacja w kraju i na świecie nie sprzyja jego szybkiemu procedowaniu. Można zatem przypuszczać, że termin wejścia w życie projektowanych zmian przeciągnie się do początku roku 2023. 

Nie tylko Omnibus  

Równolegle do prac nad implementacją dyrektywy Omnibus, w parlamencie procedowany jest projekt implementujący inne istotne dla przedsiębiorców dyrektywy UE – „cyfrową” i „towarową”. Wraz z wejściem projektowanych zmian w życie, do polskiego porządku prawnego trafi m.in. nowy typ reklamacji („reklamacja konsumencka”) oraz nowa umowa nazwana („umowa o dostarczanie usługi cyfrowej”), co wpłynie na branżę e-commerce w stopniu nie mniejszym, niż zmiany opisane w niniejszym artykule.  

O zmianach wprowadzanych przez dyrektywy „cyfrową” i „towarową” możesz przeczytać w osobnych artykułach: 

Przytłacza Cię ilość zmian, które musisz wprowadzić? Nie wiesz za co się zabrać, aby dostosować swój regulamin i wewnętrzne procedury? Umów się na rozmowę z ekspertem, który poprowadzi Cię przez te zmiany. 

Porozmawiaj z ekspertem

Stoisz przed wyzwaniem? Szukasz najlepszego rozwiązania dla swojego problemu, który opisałem w tym artykule? Sprawdź, czy jestem w stanie Ci pomóc.

Skorzystaj z formularza lub napisz bezpośrednio na mojego maila a.szczudlo@creativa.legal

Administratorem Twoich danych osobowych będzie kancelaria Creativa Legal sp.p. Przeczytaj więcej w naszej Polityce prywatności.

I na koniec  

Choć wdrożenie przez przedsiębiorców wszystkich zmian wprowadzanych przez dyrektywę Omnibus będzie wymagało od nich pewnych nakładów organizacyjnych (i często też finansowych), w rzeczywistości nie będą skutkowały koniecznością całkowitego przemodelowania biznesu. Przykładowo, wiele zmian będzie bowiem wymagało jedynie uzupełnienia treści już gotowego regulaminu (a nie jego pisania od podstaw) lub wdrożenia na platformie relatywnie prostych funkcjonalności (np. zakładek, komunikatów).  

Jak pokazuje praktyka, „czarne scenariusze” towarzyszące wdrażaniu w naszym kraju przepisów unijnych (np. setek wielomilionowych kar za naruszenia RODO) zazwyczaj okazują się znacznie przesadzone i zapewne tak samo będzie z dyrektywą Omnibus. Choć zatem przedsiębiorcy nie powinni obawiać się kontroli Inspekcji Handlowej lub UOKiK już następnego dnia po wejściu zmian w życie, równocześnie powinni odpowiednio wcześnie wdrożyć u siebie wszystkie niezbędne rozwiązania, aby uzyskać pewność prowadzenia swoich biznesów zgodnie z obowiązującym prawem. 

Zdjęcie dodane przez Polina Tankilevitch

W czym mogę Ci pomóc?

Arkadiusz Szczudło

Jestem adwokatem, wspólnikiem w kancelarii Creativa Legal, wiceprezesem fundacji Creativa Education, mentorem i twórcą internetowym.

Specjalizuję się w prawie nowych technologii oraz prawnym wsparciu biznesu – w tym w szczególności e-commerce i biznesu online. Jestem ekspertem w zakresie prawnych aspektów technologii blockchain.

Pomagam przedsiębiorcom m.in. w sporządzaniu umów i regulaminów ochronie danych osobowych i własności intelektualnej oraz prawie reklamy i mediów. Wspieram w zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – w tym na rynku chińskim.

Chcesz porozmawiać o swoich bolączkach?
Napisz do mnie na a.szczudlo@creativa.legal lub skorzystaj z przycisku poniżej i wypełnij formularz. Sprawdź, czy możemy pomóc w rozwoju Twojego biznesu.

Subskrybuj newsletter
i bądź na bieżąco!

Otrzymuj informacje o nowościach w prawie, nowych artykułach, produktach, usługach, czy szkoleniach od kancelarii Creativa Legal.

Dołącz do ponad 6000 innych osób, które już nam zaufało!

Przeczytaj, w jaki sposób przetwarzamy Twoje dane osobowe w naszej Polityce prywatności.

Nowe zmiany prawa dla e-commerce
od stycznia 2023!

Jeżeli prowadzisz lub zarządzasz sklepem internetowym, musisz być z nami. Weź udział w bezpłatnym szkoleniu, już 13 grudnia o 19:00!

Dowiedz się, jakie zmiany czekają na Ciebie – oraz jak się prosto, szybko i tanio do nich dostosować! Otrzymasz od nas gotowe rozwiązania!