RODO dla SaaS – Kompletny przewodnik wdrożenia w 2025 roku

Tworzysz aplikację SaaS i zastanawiasz się, czy przepisy RODO Cię dotyczą? Odpowiedź jest prosta – tak, i to bardziej, niż myślisz. W tym artykule dowiesz się, dlaczego zgodność z przepisami RODO może być kluczowa dla Twojego sukcesu, jak krok po kroku wdrożyć wszystkie wymogi oraz jak uniknąć najczęstszych pułapek. Przygotowałem praktyczny przewodnik, który rozwieje Twoje wątpliwości i pokaże, że wdrożenie RODO nie musi być koszmarem.

Spis treści

Podsumowanie na start

🎯 Esencja artykułu w 30 sekund

Tworzysz SaaS? RODO dotyczy Cię od pierwszego użytkownika z UE. Ignorowanie przepisów to rosyjska ruletka z karami do 20 mln EUR. Wdrożenie to 7 kroków, które zajmą 2-4 tygodnie. Najważniejsze: zmapuj dane → zabezpiecz → udokumentuj → monitoruj. Koszt? 5-30 tys. zł – mniej niż jedna kara od UODO.

Dowiedz się więcej: 

  • RODO dotyczy każdego SaaS obsługującego użytkowników z UE – nawet jeśli Twoja firma jest zarejestrowana poza Europą, musisz stosować się do przepisów o ochronie danych osobowych.
  • Brak zgodności to nie tylko kary do 20 mln euro – to przede wszystkim kiepska reputacja wśród użytkowników, utrata zaufania klientów, wykluczenie z przetargów i niemożność współpracy z dużymi firmami.
  • Nie istnieje uniwersalny szablon wdrożenia RODO dla SaaS – każda aplikacja wymaga indywidualnego podejścia opartego na analizie ryzyka i specyfice przetwarzanych danych.
  • Zgoda użytkownika to najsłabsza podstawa – w SaaS lepiej opierać się na wykonaniu umowy lub uzasadnionym interesie administratora.
  • Jako dostawca SaaS możesz być administratorem lub procesorem danych – Twoja rola zależy od tego, kto decyduje o celach przetwarzania i ma bezpośrednią relację z osobą, której dane dotyczą.
  • Privacy by design to obowiązek, nie opcja – ochronę danych musisz wbudować w aplikację od pierwszej linijki kodu, nie doklejać na końcu projektu.
  • Wykorzystanie AI w SaaS wymaga dodatkowej czujności w zakresie ochrony danych – musisz zapewnić transparentność algorytmów i możliwość interwencji człowieka przy automatycznym podejmowaniu decyzji.
  • Umowy powierzenia przetwarzania danych są konieczne – zarówno z Twoimi podwykonawcami (hosting, mailing), jak i w relacjach z klientami biznesowymi.
  • Zgodność SaaS z RODO to proces 7 kroków – od audytu przez wdrożenie odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, po regularne monitorowanie zgodności.
  • Dokumentacja RODO to nie biurokracja, to Twoja polisa ubezpieczeniowa – w razie kontroli lub incydentu dobra dokumentacja może uratować Cię przed gigantycznymi karami (także w modelu SaaS).

Potrzebujesz kompleksowego audytu RODO swojej aplikacji? Nasi eksperci chętnie Cię w tym wesprą! Wdrożyliśmy RODO w dziesiątkach SaaSów i działamy w oparciu o sprawdzone procesy, więc współpracując z nami oszczędzasz nie tylko czas, ale i pieniądze. Skorzystaj z naszego doświadczenia i umów się na darmową konsultację.

Przeczytaj także:

Wolisz słuchać, niż czytać? Zapoznaj się z poniższymi nagraniami:

Ten odcinek znajdziesz także na Spotify, Apple Podcast lub w Twojej innej ulubionej aplikacji.

Dlaczego dostawcy aplikacji SaaS muszą być zgodni z RODO?

💡 Bo przetwarzają dane w chmurze, co automatycznie czyni je administratorami lub procesorami danych osobowych. Każdy email, IP czy nawet ID sesji to dane osobowe chronione przez RODO.

Jeśli tworzysz aplikację SaaS, RODO jest jak podatek – nie da się go uniknąć. Musisz wdrożyć RODO dla aplikacji SaaS. Mode ten z definicji opiera się na przetwarzaniu danych w chmurze, a to oznacza, że każdy użytkownik powierza Ci swoje dane osobowe. 

Nieważne, czy oferujesz narzędzie do zarządzania projektami, czy platformę e-learningową – w momencie, gdy użytkownik podaje choćby adres email, wkraczasz na pole minowe przepisów o ochronie danych.

Konsekwencje ignorowania RODO w SaaS są brutalne. Mówimy tu o:

  • karach finansowych sięgających 20 milionów euro lub 4% globalnego obrotu rocznego za naruszenia RODO,
  • utracie zaufania klientów, którzy coraz bardziej cenią prywatność i dostęp do danych o tym, jak przetwarzasz informacje na ich temat,
  • wykluczeniu z przetargów i współpracy z dużymi firmami za brak wdrożenia zasad RODO,
  • potencjalnych pozwach zbiorowych od użytkowników, których dane są przetwarzane.

Co gorsza, myślenie „jestem małym startupem, RODO mnie nie dotyczy” (a wzory dokumentów SaaS można wygenerować ChatemGPT) to najkrótsza droga do katastrofy. Przepisy nie znają taryfy ulgowej – dotyczą każdego, kto przetwarza dane osobowe mieszkańców UE, nawet jeśli Twoja firma jest zarejestrowana na Kajmanach.

Rozporządzenie o ochronie danych osobowych ma charakter eksterytorialny, co oznacza, że dotyczy każdego dostawcy usług SaaS oferującego swoje rozwiązania użytkownikom z Unii Europejskiej – nie tylko tych przetwarzających duże ilości danych. Obowiązki wynikające z RODO w zakresie prywatności i bezpieczeństwa dotyczą wszystkich, w tym dostawców usług typu SaaS.

Czy istnieje uniwersalny sposób wdrożenia RODO?

💡 Nie, każdy SaaS jest inny. To co działa dla CRM-a, nie zadziała dla aplikacji do edycji zdjęć. Musisz stosować podejście oparte na analizie ryzyka (risk-based approach).

Szukasz gotowego szablonu na wdrożenie RODO dla rozwiązania SaaS? Mam złą wiadomość – nie istnieje uniwersalny przepis, który zadziała dla każdej aplikacji i przyczyni się do zyskania zaufania wśród użytkowników.

Każdy SaaS jest inny, przetwarza inne dane i ma innych użytkowników, więc ma inne obowiązki w zakresie ochrony danych osobowych. To, co sprawdzi się w aplikacji do księgowości, może być kompletnie nieadekwatne dla platformy społecznościowej.

Kluczowe czynniki wpływające na sposób wdrożenia to przede wszystkim:

  • rodzaj przetwarzanych danych (zwykłe czy szczególne kategorie) w systemie SaaS,
  • model biznesowy (B2B, B2C, czy może oba),
  • geografia użytkowników – gdzie następuje przetwarzanie ich danych osobowych,
  • wykorzystywane technologie (własne serwery czy chmura publiczna, duże ilości danych osobowych, przechowywanie danych osobowych w Unii Europejskiej czy poza nią).

Dlatego zamiast szukać gotowych rozwiązań, lepiej przyjąć podejście oparte na analizie ryzyka. Oznacza to, że aby skutecznie ugryźć temat ochrony danych osobowych najpierw musisz dokładnie zrozumieć, jak Twoja aplikacja działa, jakie dane przetwarza i jakie zagrożenia się z tym wiążą.

Dopiero na tej podstawie możesz zaprojektować odpowiednie zabezpieczenia i procedury. To jak szycie garnituru na miarę – uniwersalny rozmiar M może pasować wielu osobom, ale profesjonalny garnitur musi być dopasowany idealnie.

Jak wdrożyć RODO w aplikacji SaaS? 7 praktycznych kroków

Wdrożenie RODO to proces, który najlepiej przeprowadzić metodycznie, krok po kroku. Na podstawie doświadczeń z setkami wdrożeń w firmach SaaS, wypracowałem sprawdzony schemat działania.

  1. Audyt procesów przetwarzania danych.
    Zacznij od dokładnego zmapowania, jakie dane osobowe przepływają przez Twoją aplikację.  To fundament całego procesu, gdy działasz jako administrator danych – musisz wiedzieć, co przetwarzasz, zanim zaczniesz to chronić.
  2. Określenie celów i zakresu przetwarzania.
    Dla każdego typu danych określ, po co je zbierasz i jak długo przechowujesz. RODO wymaga, aby każde przetwarzanie miało konkretny cel i podstawę prawną.
  3. Zawarcie umów o powierzeniu przetwarzania danych.
    Korzystasz z zewnętrznych dostawców? Hostingu, narzędzi analitycznych, software’u, systemów mailingowych? Z każdym musisz podpisać umowę powierzenia i uregulować obowiązki związane z przetwarzaniem danych osobowych.
  4. Wdrożenie środków bezpieczeństwa – mechanizmy ochrony danych osobowych.
    To nie tylko szyfrowanie i firewall. Chodzi o kompleksowe podejście do bezpieczeństwa – od procedur dostępu po regularne backupy.
  5. Szkolenie pracowników dotyczące ochrony danych osobowych.
    Najlepsze zabezpieczenia techniczne nie pomogą, jeśli pracownik wyśle bazę danych mailem. Edukacja zespołu to absolutna podstawa.
  6. Ustanowienie procedur reagowania na incydenty w celu ochrony danych osobowych.
    Wyciek danych to nie jest pytanie „czy”, ale „kiedy”. Musisz mieć gotowy plan działania na wypadek naruszenia, także w modelu software as a service.
  7. Monitorowanie i aktualizacja – strategia budowania zaufania wśród użytkowników
    RODO to nie jest jednorazowa akcja. Wymogi się zmieniają, Twoja aplikacja ewoluuje – zgodność trzeba regularnie weryfikować.

Ten proces może wydawać się przytłaczający, ale pamiętaj – nie musisz zrobić wszystkiego od razu. Zacznij od najważniejszych elementów i systematycznie uzupełniaj pozostałe.

Grafika omawiająca 7 kroków wdrożenia RODO w SaaS

Umów się na bezpłatną 15-minutową konsultację z naszym ekspertem od RODO w branży SaaS. Omówimy Twoje konkretne wyzwania i wskażemy najważniejsze kroki do podjęcia, a także sprawdzimy, czy możemy Ci pomóc. [Umów konsultację z prawnikiem RODO SaaS]

Jak przeprowadzić audyt RODO w aplikacjach SaaS?

💡 Zacznij od 4 pytań: Skąd pochodzą dane? Gdzie są przechowywane? Kto ma dostęp? Dokąd są przekazywane? To fundament całego audytu.

Audyt RODO to systematyczna analiza procesów przetwarzania danych osobowych w organizacji, mająca na celu identyfikację ryzyk i niezgodności z przepisami o ochronie danych.

Bez dokładnego rozpoznania terenu nie wdrożysz skutecznych zabezpieczeń. W kontekście SaaS audyt musi objąć zarówno warstwę techniczną, jak i biznesową aplikacji.

Rozpocznij od zmapowania przepływu danych w systemie. Odpowiedz sobie na pytania:

  • skąd pochodzą dane użytkowników (formularze, API, integracje),
  • gdzie są przechowywane (baza danych, cache, logi),
  • kto ma do nich dostęp (administratorzy, support, developerzy),
  • dokąd są przekazywane (serwisy trzecie, backupy, analizy).

Następnie zidentyfikuj podstawy prawne dla każdego procesu przetwarzania. W SaaS najczęściej będzie to umowa (świadczenie usługi) lub prawnie uzasadniony interes (np. bezpieczeństwo systemu). Pamiętaj, że zgoda użytkownika to ostateczność – jest najmniej stabilną podstawą prawną.

Kluczowym elementem audytu jest weryfikacja zabezpieczeń. Nie chodzi tylko o sprawdzenie, czy masz certyfikat SSL. Musisz przyjrzeć się całej architekturze bezpieczeństwa – od szyfrowania danych w spoczynku i transmisji, przez kontrolę dostępu, po procedury tworzenia kopii zapasowych.

Dostawca usług SaaS to administrator czy procesor RODO?

💡 Najczęściej administrator – jeśli to Twoi użytkownicy bezpośrednio korzystają z aplikacji. Procesor – gdy przetwarzasz dane w imieniu klientów (np. white label).

To pytanie zadaje sobie każdy founder SaaS i odpowiedź brzmi: to zależy. Twoja rola w świetle RODO zależy od tego, co dokładnie robisz z danymi i w czyim interesie.

Jesteś administratorem danych, gdy:

  • sam decydujesz o celach i sposobach przetwarzania,
  • to Twoi użytkownicy korzystają bezpośrednio z aplikacji,
  • określasz, jakie dane zbierasz i jak długo je przechowujesz.

Stajesz się procesorem, gdy:

  • przetwarzasz dane w imieniu swoich klientów (np. w modelu white label),
  • Twój klient decyduje, co ma się dziać z danymi,
  • działasz wyłącznie na polecenie administratora.
KRYTERIUMADMINISTRATORPROCESOR
Decyzje o celachSam decydujeWykonuje polecenia
OdpowiedzialnośćPełna za zgodnośćOgraniczona do bezpieczeństwa
Przykład SaaSSlack, Trello dla użytkownikówAWS, SendGrid dla firm
ObowiązkiWszystkie wymogi RODOGłównie art. 28-32 RODO
KaryDo 20 mln EURDo 10 mln EUR

Często w SaaS występuje sytuacja mieszana. Przykład? 

Jeden z naszych klientów oferował CRM dla agencji marketingowych. W tej sytuacji był administratorem danych swoich klientów (agencji), ale procesorem dla danych ich klientów (końcowych odbiorców). To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie prawne – jako administrator odpowiadasz za wszystko, jako procesor tylko za bezpieczeństwo i wykonywanie poleceń.

Jak zminimalizować ryzyko związane z RODO w SaaS?

Minimalizacja ryzyka w kontekście RODO to nie tylko kwestia uniknięcia kar. To budowanie zaufania użytkowników i przewagi konkurencyjnej. W branży SaaS, gdzie dane są paliwem napędowym biznesu, podejście do ich ochrony może zadecydować o sukcesie lub porażce.

Pierwsza zasada to minimalizacja danych – zbieraj tylko to, co naprawdę potrzebujesz. Brzmi banalnie? A jednak większość aplikacji SaaS gromadzi tony niepotrzebnych informacji „na wszelki wypadek”. 

Szyfrowanie to absolutne minimum, ale diabeł tkwi w szczegółach. Nie wystarczy zaszyfrować bazę danych – musisz pomyśleć o danych w transmisji, backupach, logach systemowych. Pseudonimizacja to kolejny poziom ochrony – nawet jeśli ktoś dostanie się do danych, nie będzie mógł ich połączyć z konkretnymi osobami bez dodatkowego klucza.

Regularne testy bezpieczeństwa to nie fanaberia, to konieczność. Nie musisz od razu zatrudniać armii pentesterów – zacznij od automatycznych skanów podatności, przeprowadź podstawowe testy penetracyjne, zaimplementuj monitoring nietypowych zachowań w systemie.

RODO a wykorzystanie AI w platformach SaaS – co musisz wiedzieć?

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w SaaS to już nie przyszłość, to teraźniejszość. Jednak wraz z AI pojawiają się dodatkowe wyzwania związane z ochroną danych osobowych. RODO ma specjalne przepisy dotyczące automatycznego przetwarzania, a nadchodzący AI Act dodatkowo komplikuje sprawę.

Jeśli Twój SaaS wykorzystuje AI do przetwarzania danych osobowych, musisz zapewnić:

  • transparentność algorytmów – użytkownik ma prawo wiedzieć, jak działa AI,
  • możliwość interwencji człowieka – szczególnie przy decyzjach wpływających na użytkownika,
  • regularne audyty algorytmów pod kątem dyskryminacji i błędów,
  • szczególną ochronę przy profilowaniu użytkowników.

Przykład? Tworzysz SaaS do rekrutacji wykorzystujący AI do preselekcji CV. Musisz nie tylko poinformować kandydatów o tym fakcie, ale też zapewnić możliwość odwołania się od decyzji AI do człowieka. Dodatkowo musisz regularnie sprawdzać, czy algorytm nie dyskryminuje pewnych grup kandydatów.

AI Act klasyfikuje systemy AI według ryzyka. Wiele zastosowań w SaaS (szczególnie w HR, finansach czy edukacji) może zostać uznane za wysokie ryzyko, co oznacza dodatkowe wymogi compliance.

📌 Dowiedz się więcej! Przeczytaj nasz artykuł „AI ACT – obowiązki dla systemów AI wysokiego ryzyka”

Potrzebujesz pomocy przy wdrożeniu RODO? Wypełnij formularz i umów się z nami na 15 minutową bezpłatną konsultację. Porozmawiamy o tym, jakie masz problemy i jak możemy Ci pomóc. 

Co powinna zawierać dokumentacja RODO dla firmy SaaS?

Dokumentacja RODO to nie biurokracja dla samej biurokracji. To Twoja mapa drogowa bezpieczeństwa i dowód, że traktujesz ochronę danych poważnie. W przypadku kontroli lub incydentu, dobra dokumentacja może uratować Cię przed gigantycznymi karami.

Dokumenty wewnętrzne to Twój fundament. Potrzebujesz co najmniej:

  • rejestru czynności przetwarzania – szczegółowego opisu tego, co robisz z danymi,
  • polityki bezpieczeństwa – jak chronisz dane na co dzień,
  • procedur obsługi żądań – co robisz, gdy użytkownik chce usunąć swoje dane,
  • planu reagowania na incydenty – krok po kroku, co robić przy wycieku.

Dokumenty dla użytkowników to Twoja wizytówka. Polityka prywatności musi być napisana ludzkim językiem, nie prawniczym żargonem. Użytkownik powinien w 5 minut zrozumieć, co robisz z jego danymi. Regulamin aplikacji SaaS powinien jasno określać zasady przetwarzania danych, okresy retencji i prawa użytkowników.

Gotowy regulamin dla SaaS

Chcesz uruchomić swój SaaS i rozwijać go dynamicznie oraz zgodnie z aktualnymi regulacjami prawnymi?

Szukasz miejsca na optymalizację kosztów, jednak wiesz, że nie może się to odbywać kosztem prawnego zabezpieczenia biznesu?

Jesteś w dobrym miejscu!

Z myślą o przedsiębiorcach i przedsiębiorczyniach takich, jak Ty stworzyliśmy pakiet dokumentów prawnych, które zapewnią Twojemu biznesowi pełną zgodność z obowiązującymi regulacjami.

A jeżeli potrzebujesz indywidualnej pomocy przy swoim SaaSie, napisz do nas korzystając z formularza kontaktowego!

Czy na wszystko potrzebna jest zgoda użytkownika?

To jeden z największych mitów RODO – że na wszystko trzeba mieć zgodę. W rzeczywistości zgoda to najsłabsza podstawa przetwarzania danych w SaaS. Dlaczego? Bo użytkownik może ją wycofać w każdej chwili, a Ty musisz natychmiast przestać przetwarzać jego dane.

W SaaS znacznie lepsze podstawy prawne to:

  • wykonanie umowy – przetwarzasz dane, bo świadczysz usługę,
  • obowiązek prawny – np. przechowywanie faktur,
  • uzasadniony interes – np. zapewnienie bezpieczeństwa systemu.

Zgoda jest potrzebna głównie do działań marketingowych – newsletter, powiadomienia push o nowościach, które nie są niezbędne do świadczenia usługi. Pamiętaj też, że zgoda musi być dobrowolna, konkretna i świadoma. Zaznaczony domyślnie checkbox to nie jest prawidłowa zgoda.

Przykład z życia: użytkownik rejestruje się w Twoim SaaS do zarządzania projektami. Nie potrzebujesz jego zgody na przetwarzanie emaila i imienia – to niezbędne do świadczenia usługi (umowa). Ale jeśli chcesz wysyłać mu cotygodniowy newsletter z poradami produktywności – tu już zgoda jest konieczna.

📌 Poznaj nasz styl pracy przy wdrożeniu aplikacji SaaS! Przeczytaj case study „Jak pomogliśmy stworzyć aplikację SaaS w branży motoryzacyjnej”

Jak zapewnić zgodność z RODO przy rozwoju oprogramowania SaaS?

Privacy by design to nie buzzword, to obowiązek prawny. Oznacza, że ochronę danych musisz wbudować w aplikację od pierwszej linijki kodu, nie doklejać na końcu jak plaster.

W praktyce oznacza to, że zespół developerów musi:

  • projektować struktury danych z myślą o minimalizacji,
  • implementować szyfrowanie od początku, nie „kiedyś później”,
  • tworzyć mechanizmy usuwania danych już na etapie projektowania bazy,
  • dokumentować decyzje dotyczące przetwarzania danych.

Współpraca zespołu prawnego z developerami to klucz do sukcesu. Prawnik nie może przyjść na koniec projektu i powiedzieć „to wszystko jest niezgodne z RODO”. Musi być częścią procesu od początku – uczestniczyć w sprintach, reviewować user stories pod kątem prywatności, pomagać w projektowaniu flow danych.

Dokumentowanie decyzji projektowych to często pomijany element. Dlaczego zdecydowaliśmy się zbierać dokładną lokalizację? Czemu logi przechowujemy 90 dni? Te decyzje trzeba udokumentować – przy audycie czy kontroli będziesz musiał je uzasadnić.

Czy muszę mieć umowę powierzenia w SaaS?

Krótka odpowiedź brzmi: tak, prawie zawsze. Długa odpowiedź jest bardziej skomplikowana i zależy od tego, w jakiej roli występujesz.

Umowa powierzenia przetwarzania danych (DPA) to prawnie wiążący dokument między administratorem a procesorem, który określa zakres, cel i sposób przetwarzania danych osobowych zgodnie z art. 28 RODO.

Umowa powierzenia jest absolutnie konieczna w dwóch sytuacjach:

  • gdy Ty powierzasz dane swoim podwykonawcom (hosting, mailing, analityka),
  • gdy Twoi klienci powierzają Ci dane do przetwarzania w ich imieniu.

Pierwszy przypadek jest oczywisty – jeśli korzystasz z AWS, Google Cloud czy nawet prostego narzędzia do email marketingu, musisz mieć z nimi umowę powierzenia. Dlaczego? Bo przekazujesz im dane osobowe swoich użytkowników. Bez tej umowy w razie wycieku danych u podwykonawcy, to Ty ponosisz pełną odpowiedzialność.

Drugi przypadek jest bardziej złożony. Przykład: oferujesz SaaS do fakturowania. Twój klient (agencja) używa systemu do wystawiania faktur swoim klientom. W tym układzie agencja jest administratorem danych swoich klientów, a Ty procesorem. Musicie mieć umowę powierzenia, która jasno określa, co możesz zrobić z tymi danymi (spoiler: tylko to, co zleci Ci administrator).

Brak umowy powierzenia to proszenie się o kłopoty. Konsekwencje mogą być:

  • kary finansowe za niezgodność z RODO,
  • pełna odpowiedzialność za błędy podwykonawców,
  • utrata zaufania klientów biznesowych,
  • niemożność współpracy z dużymi firmami (które zawsze tego wymagają).

Co ciekawe, standardowe „Terms of Service” to nie to samo co umowa powierzenia. Umowa powierzenia musi zawierać specyficzne elementy wymagane przez art. 28 RODO – przedmiot i czas przetwarzania, charakter i cel przetwarzania, kategorie danych, obowiązki obu stron. Nie da się tego schować w ogólnych warunkach świadczenia usług.

W praktyce SaaS często potrzebujesz całego zestawu umów powierzenia – jednej uniwersalnej dla swoich klientów (jako dodatek do regulaminu) oraz indywidualnych z każdym znaczącym podwykonawcą. To może wydawać się przesadą, ale to właśnie te umowy tworzą łańcuch zaufania, który jest fundamentem gospodarki cyfrowej.

Podsumowanie

Wdrożenie RODO w aplikacji SaaS to nie jest sprint, to maraton. Ale maraton, który warto przebiec, bo na mecie czeka nie tylko uniknięcie kar, ale przede wszystkim zaufanie użytkowników i solidne fundamenty dla rozwoju biznesu.

Najważniejsze kroki, które musisz podjąć:

  • przeprowadź rzetelny audyt swojej aplikacji,
  • zidentyfikuj swoją rolę (administrator czy procesor),
  • wdróż 7-stopniowy plan działania,
  • przygotuj kompletną dokumentację,
  • zadbaj o privacy by design w rozwoju produktu,
  • regularnie aktualizuj swoje podejście do ochrony danych.

Pamiętaj, że RODO to nie jest wrogi przepis wymyślony, żeby utrudnić Ci życie. To standard, który pomaga budować zaufanie w cyfrowym świecie. A w SaaS zaufanie to waluta cenniejsza niż najlepszy kod.

Przed nami jeszcze AI Act i kolejne regulacje. Ale jeśli zbudujesz solidne fundamenty zgodności z RODO, będziesz gotowy na kolejne wyzwania. Bo ostatecznie chodzi o to samo – szanować dane użytkowników i traktować je z należytą starannością.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o RODO w SaaS

Czy mały startup SaaS z 10 użytkownikami też musi stosować RODO?

Tak, wielkość nie ma znaczenia. Liczy się fakt przetwarzania danych osobowych użytkowników z UE.

Ile czasu realnie zajmuje wdrożenie RODO w SaaS?

Podstawowe wdrożenie: 2-4 tygodnie. Pełna zgodność z dokumentacją: 1-2 miesiące. Przy wsparciu prawnika można to skrócić o połowę.

Co jeśli mój SaaS korzysta z AWS i Google Analytics – czy potrzebuję umów powierzenia?

Tak, z każdym podwykonawcą musisz mieć umowę powierzenia. AWS i Google mają standardowe DPA (Data Processing Agreement) do podpisania.

Czy mogę przechowywać dane użytkowników „w nieskończoność”?

Nie. Musisz określić okresy retencji. Typowo: dane konta – okres aktywności + 3 lata, logi – 90 dni, faktury – 5 lat.

Czy muszę mieć IOD (Inspektora Ochrony Danych)?

Tylko jeśli przetwarzanie danych to Twoja główna działalność na dużą skalę. Większość SaaS nie musi mieć IOD.

Co grozi za brak zgłoszenia wycieku danych w 72h?

Kara do 10 mln EUR lub 2% globalnego obrotu. Dlatego procedura reagowania na incydenty to priorytet.

Chcesz mieć pewność, że Twój SaaS jest zgodny z RODO?

Nasi eksperci przeanalizują Twój SaaS od podszewki i przygotują mapę drogową wdrożenia. Zero prawniczego żargonu, same konkretne działania. [Zapytaj prawnika SaaS o audyt RODO]

Picture of Arkadiusz Szczudło

Arkadiusz Szczudło

Jestem adwokatem i CEO w kancelarii Creativa Legal, mentorem i twórcą internetowym. Specjalizuję się w bezproblemowej obsłudze prawnej klientów z sektora technologicznego m.in. startupy, SaaS, spółki technologiczne, agencje marketingowe, czy e-commerce B2C/B2B. Jako prawnik, jak i przedsiębiorca, koncentruję się na wyznaczonym celu, starając się przewidzieć potencjalne zagrożenia w jego osiągnięciu. To z kolei sprawia, że trudno jest mnie zaskoczyć – a co za tym idzie – moich klientów. Poznaj autora.

Newsletter, który pomoże Ci się rozwijać!

Dołącz do społeczności właścicieli, kadry zarządzającej i managerskiej w firmach takich jak Twoja!

Zaufało nam już ponad 7000 osób :)

Raz w miesiącu otrzymasz od nas wiadomość edukacyjną w ramach Twojej branży, case study prawne i biznesowe, czy masę innych wartościowych informacji. 

Po zapisaniu się odbierz od nas maila z potwierdzeniem. W razie problemów, napisz do nas. Sprawdź folder spam/oferty.

Aktywując przycisk pod formularzem, akceptujesz nasz Regulamin (w zakresie dotyczącym Newslettera) oraz wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści edukacyjnych, informacji o produktach i usługach kancelarii Creativa Legal Korol Szczudło adwokaci sp.p., np. o nowych artykułach, kursach on-line, czy zniżkach. Zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.